Sportowo i rodzinnie

OBJEZIERZE, ŚLEPUCHOWO. Objezierze jest wsią posiadającą bodaj najlepsze warunki do uprawiania sportu. Ma własne boisko i nowoczesną halę sportową. Nic więc dziwnego, że wielu mieszkańców wsi pragnie się co pewien czas sprawdzić w sąsiedzkiej rywalizacji. 

Taką okazją był zorganizowany przez rady sołeckie i sołtysów Objezierza oraz Ślepuchowa wiejski piknik o wszystko mówiącej nazwie „Turniej wsi”. Wzięli w nim liczny udział mieszkańcy obu miejscowości a całość obserwowali zaproszeni goście z burmistrz Anną Rydzewską i jej zastępcami na czele. 

Wśród dyscyplin sportowych nie mogło zabraknąć biegu na 50 m, który w kategorii kobiet wygrała Wiktoria Kucharska wyprzedzając panie Walkowiak i Wachońską. Wśród mężczyzn najszybszy był Jarosław Smolarek, który przybiegł przed panami Jastrząbkiem i Erykiem Gronowskim.  

Były też rzuty beretem (i to nie moherowym) oraz piłką lekarską dla panów. W tej pierwszej z kategorii najlepsze były kolejno panie: Wachowska i Walkowiak oraz ich koleżanka za Ślepuchowa pani Kowalska. W piłce mistrzami okazały się panowie Jarzemba, Zalewski i Waldemar Jastrząbek. Panowie też piłką żonglowali i tu mistrzami zostali Mateusz Janyszka, Marek Grupa i Błażej Jastrząbek. Hanna Szram okazała się najlepsza w skakance a wśród mężczyzn pan Smolarek. Wreszcie przyszedł czas na dyscyplinę koronną i najbardziej widowiskową, jaką jest przeciąganie liny. Najsilniejszymi mieszkańcami Objezierza okazali się Andrzej Polcyn, Waldemar Langren i Mirosław Zalewski, którzy pokonali w finale panów Smolarka, Janiszewskiego i Lobermajera. Panowie: Wencel, Morka i Czechowski musieli zadowolić się trzecim miejscem. 

Na koniec zmagań sportowych zmierzyli się w meczu piłki nożnej strażacy miejscowego OSP grający z resztą wsi. Mecz był zdecydowanie towarzyski i było widać, że chodzi w nim głownie o zabawę. Jednak z reporterskiego obowiązku informujemy, iż wygrali wynikiem 6:5 strażacy, co pani Mieczysława Polcyn skrzętnie odnotowała w prowadzonej przez siebie od wielu lat kronice OSP. 

Po zmaganiach sportowych zaplanowano cześć rozrywkową. Wystąpił w niej zespół Maniewiacy, który przy akompaniamencie Krzysztofa Warguły wykonał wiązankę swojskich melodii, za co nagrodzono go gromkimi brawami. Nie mniejsze brawa dały się słyszeć po każdym skeczu podczas występu kabaretu Marcina Samolczyka. Organizatorzy pamiętali też o żołądkach swoich gości. Była grochówka, napoje i słodycze dla młodszych. Piknikowy dzień zakończył się zabawą pod gwiazdami. 

Pomysł objezierskiego „Turnieju wsi” sprawdził się znakomicie. Przy wspaniałej pogodzie i ogromnej frekwencji bawiono się od wczesnego popołudnia do wczesnych godzin porannych dnia następnego. 

Podobne artykuły