Na złość żonie powiesił się na klamce

OBORNIKI. 22 lipca o godzinie 21 rozstał się z życiem pewien mieszkaniec osiedla, który powiesił się na klamce. 

64-letni mężczyzna często kłócił się ze swą rodziną. Mieszkająca z nim żona znosiła to jakoś, a jego agresja wciąż rosła i rosła. Domowe awantury doskwierały sąsiadom a także źle wpływały na psychikę sześćdziesięcioczterolatka. Pod wpływem stresu kilkakrotnie podejmował on próby samobójcze. 

Fatalnego dnia wieczorem znów pokłócił się z żoną. W pewnym momencie zagroził jej samobójstwem przez powieszenie. Jednocześnie w obecności żony zdjął pasek od spodni i wykonał pętlę. Następnie przywiązał pas do klamki i wsunął w tę pętlę głowę. Chwile później w niej zawisł. 

Żona powieszonego usiłowała bezowocnie oswobodzić małżonka. Nie dając rady podbiegła do okna. Zauważyła przejeżdżający radiowóz. Zadzwoniła na policję, aby go cofnięto. Policjanci wbiegli do mieszkania i przez godzinę usiłowali reanimować wisielca. Niestety, okazało się, że bezskutecznie. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon.

Jest to kolejny przypadek samobójczej śmierci mężczyzny. Jedyny przepadek podobnej śmierci kobiety miał miejsce ponad cztery lata temu, co może świadczyć o mniejszej odporności psychicznej płci brzydszej.

Podobne artykuły