Spalarnia w Czerwonaku to też problem Obornik

GMINA OBORNIKI, CZERWONAK. Co ma wspólnego projektowana dopiero spalarnia śmieci w Czerwonaku z Obornikami? To właśnie tam, jeżeli spalarnia aglomeracyjna w ogóle powstanie, powędrują śmieci z terenu gminy Oborniki. 

Niecka wysypiska w Uścikówcu już się zapełniła niemal po brzegi a o budowie nowej nie ma co myśleć. Restrykcyjne przepisy Unii Europejskiej w sprawie gospodarki odpadami oraz zwiększającej się góry śmieci na gminnym wysypisku zmuszają do działania, a kierunek jest tylko jeden. Oborniki należą już do grupy odbiorców śmieci i przeróbki jej w Czerwonaku. Tymczasem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego złożyły swe skargi Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych Silesia (Opole) oraz Stowarzyszenie Ekologiczna Gmina (Czerwonak). Zarzuty dotyczyły przede wszystkim wpływu spalarni na otaczające środowisko oraz niedociągnięć proceduralnych. 

W piątek 9 lipca SKO uznało, że decyzja środowiskowa w sprawie inwestycji jest ważna, gdyż przygotowano ją z odpowiednią dbałością. Stowarzyszenie Ekologiczna Gmina już zapowiada, że odwoła się od tej decyzji do Sądu Administracyjnego. Uznanie decyzji środowiskowej za ważną nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy spalarni śmieci. To tylko jeden z wielu kroków, które trzeba wykonać, by spalarnia powstała. Warto tu przypomnieć, że w Wielkopolsce jest tradycja termicznego pozbywania się odpadów stałych. W Poznaniu istniała kiedyś spalarnia śmieci – na Szelągu. Wybudowano ją w latach 30 XX wieku. Była jedną z najnowocześniejszych spalarni na świecie i pierwszą taką fabryką w Europie Środkowej. Przestała działać w latach 40. Dziś problem powraca. Najlepszym rozwiązaniem jest właśnie budowa spalarni śmieci. Ta opcja budzi jednak ciągle jakieś kontrowersje. 

Przyszli sąsiedzi spalarni boją się, że będzie to kolejna fabryka produkująca zanieczyszczenia i czarny dym z komina. Specjaliści zapewniają, że w dzisiejszych czasach nie ma mowy o smrodzie, czy zanieczyszczeniach, które mogłyby się dostać do atmosfery. Specjalne filtry dbają o to, by mieszkańcy okolicy nie cierpieli z powodu spalarni. Jednak mieszkańcy okolic Czerwonaka i Koziegłów są innego zdania i nie zgadzają się na budowę spalarni śmieci przy już istniejącej oczyszczalni ścieków. 

Śledzimy te sprawę, gdyż jest to najlepsza alternatywa dla rozwiązania problemu kończącego żywot wysypiska śmieci w Uścikówcu.

Podobne artykuły