Bezbronni pod osłoną prawa

POWIAT OBORNICKI. Do naszej redakcji zgłosił się pewien obywatel, by nam opowiedzieć swoją historię i zapytać: co mogę jeszcze zrobić, by była jakaś sprawiedliwość?

Jego samochód uszkodził prawie dwa lata temu pijany chuligan. Policja natychmiast ujęła sprawcę, a fachowiec wycenił szkodę na kwotę półtora tysiąca złotych. Sąd skazał chuligana na pracę społecznie użyteczną, którą miał wykonywać po 20 godzin miesięcznie przez trzy czwarte roku. Nakazał mu także pokrycie w całości wyrządzonej szkody. 

Mijał czas a chuligan kpił sobie z wszelkich wyroków. Był bezrobotny, pracował od czasu do czasu na „czarno” i o naprawie wyrządzonej szkody nawet nie myślał. Wreszcie obywatel ruszył do komornika, aby tam szukać pomocy. Ten sprawę przyjął i z góry skasował 150 złotych na ewentualne koszty. Stracił cierpliwość także wysoki sąd. Skoro chuligan ani razu nie podjął zasądzonej mu kary, nakazał osadzenie go w więzieniu na całe cztery miesiące. 

Chuligan spędził więc zimę za kratkami, wypoczął tam i nieco nawet przytył. Obywatel znów poszedł do komornika i usłyszał tam: niestety, chuligan nic nie ma. Nigdzie nie pracuje i nic nie da się od niego ściągnąć. Ruszył tedy obywatel znowu do sądu, a tam mu zaproponowano, by wystąpił przeciw chuliganowi z procesem cywilnym. Pewnie go wygra a sąd z urzędu wystąpi do komornika o zwrot należności. Ten po pewnym czasie odpisze swe sakramentalne: niestety, chuligan nic nie ma. Nigdzie nie pracuje i nic nie da się od niego ściągnąć. Obywatel poniesie kolejne koszty sądowe i nic nie odzyska. 

Zrezygnował, a wychodząc z redakcji ze spuszczoną głową rzekł nam na koniec: jestem obywatelem płacącym na czas podatki i chodzę na każde wybory. Nigdy nie przeszedłem na czerwonym świetle. Wierzyłem w istnienie sprawiedliwości, a tymczasem widzę, że pod ochroną prawa jestem zupełnie bezsilny. Po jego wyjściu długo zastanawialiśmy się, czy aby my, uczciwi obywatele, jesteśmy po właściwej stronie tego prawa w kraju, gdzie każdy szumowina może się czuć bezkarny.

Podobne artykuły