Rowerzystka wpadła pod przyczepę ciągnika prowadzonego przez rogozińskiego radnego i zginęła

ROGOŹNO. W miniony około godziny 7.50 na ulicy Wielkiej Poznańskiej 44-letni Roman Kinach – radny rady miejskiej Rogoźna – śmiertelnie potrącił 72-letnią rowerzystkę, pochodzącą z Parkowa. 

Pani S. wybrała się do Rogoźna prawdopodobnie na targ miejski. Radny jechał traktorem z dwoma przyczepami, wioząc drewno, czym ostatnio się często zajmuje. Jadąc w kierunku centrum, w połowie drogi pomiędzy placem  Marcinkowskiego a budynkiem liceum, radny próbował wyprzedzić rowerzystkę swoim ciągnikiem marki Zetor. Prawdopodobnie za szybko zjechał do krawężnika, wywołując panikę u starszej kobiety. Według wstępnej rekonstrukcji zdarzeń, ofiara zachwiała się na rowerze i zahaczyła o studzienkę kanalizacyjną. Upadła pomiędzy przyczepy i wpadła głową prosto pod koło. 

Widok był makabryczny. Na ulicy pojawiła się duża plama krwi, w której znajdowały się części czaszki oraz mózgu. 

Tragiczne wieści szybko dotarły do osób znajdujących się na pobliskim targowisku. Na miejscu zdarzenia pojawił się mały tłum gapiów. Wielu jednak nie wytrzymywało widoku. Jeden z mieszkańców, po ujrzeniu bezgłowego ciała, zatkał usta udając się biegiem w jedną z pobliskich uliczek. Informacje błyskawicznie dotarła także do wsi ofiary. Tam mieszkańcy do teraz podkrążeni są w smutku po stracie jednej ze swoich seniorek.

Jak ustalono, kierujący ciągnikiem był trzeźwy. Wszelkie okoliczności wypadku bada obecnie policja pod nadzorem prokuratury.

Problem rowerzystów na ulicach Rogoźna znany jest nie od dziś.  Nikt nie przedstawił nawet planu utworzenia systemu dróg rowerowych. Jedyną namiastkę będziemy mogli ujrzeć we wrześniu. Przy nowo budowanym rondzie w Rudzie ma powstać kilkusetmetrowa specjalna droga dla rowerów.

Podobne artykuły