Wyróżnienia dla obornickich twórców

OBORNIKI. Część tych osób tworzy obrazy, wiersze, śpiewa, czy zdobi przedmioty codziennego użytku, aby były podziwiane przez znajomych i nieznajomych. Inna cześć tworzy tylko z potrzeby uzewnętrznienia się, kryjąc swe dzieła przed światem. Radna Grażyna Urbaniak i dyrektor biblioteki publicznej Krystyna Eichler zadały sobie trud, by owe osoby zebrać i zaprosić na wspólne spotkanie. Gospodynią spotkania w sali sesyjnej urzędu była burmistrz Anna Rydzewska. 

– Często wyróżniamy tu sportowców, których osiągnięcia sławią naszą gminę. Pora więc na to, by wyróżnić też twórców kultury, których osiągnięcia i dzieła zdobią naszą gminę – powiedziała burmistrz podczas powitania. 

Przy wspólnym stole zasiadło 27 twórców, dla których twórczość stała się pewnego rodzaju sposobem na życie. Wśród nich była Zofia Pytel-Król, śpiewająca od dziecka, osoba, której głos upiększał wiele chwil w życiu gminy i „zwykłych ludzi”. Obok usiadł Czesław Karolczak akompaniujący jej podczas koncertów, ale i także śpiewający przy wielu okazjach. Salę ozdobiono obrazami i przedmiotami tworzonymi przez takie osoby jak Mieczysław Skibicki malujący od lat obrazy, mimo wieku seniora wciąż taternik i żeglarz. Były też wyjątkowe płótna Bernadetty Bubacz, obrazki Eugeniusza Murka i rysunki aniołów Barbary Zielińskiej. Pani Barbara pisze wiersze i ma chyba największą kolekcję aniołów w całej gminie i daleko poza nią. Wiersze też piszą Henryk Wojtysiak – poeta i fotografik, tworząca w dwóch językach Bogumiła Janicka czy wyjątkowo utalentowana Hanna Waligórska – pisząca, malująca, śpiewająca i tańcząca oraz uśmiechnięta na co dzień – jak sama mówiła o sobie. 

Wiele osób znalazło sens życia w tworzeniu dopiero po zakończeniu swej czynności zawodowej. Pani Helena Zajko zbiera kwiaty i zioła by po ich wysuszeniu tworzyć wspaniałe kompozycje. Aby uratować przemijające piękno przyrody trzeba mieć cierpliwość i talent. Ma go bez wątpienia Janina Walkowiak. Hoduje w swym ogrodzie ponad 300 tulipanów i fotografując je, nie pozwala im umrzeć. Pani Barbara Bieganowska ma na to swój sposób – robi z kwiecie i ziół suche bukiety. Inny sposób ma pani Ewa Sundmann-Stroińska. Od czasu, gdy owdowiała, maluje kwiaty, aby zachować ich kształt i kolory. Inni twórcy „malują igłą”, wyszywając wspaniałe obrazy, wykonują małe dzieła sztuki z bibułki i papieru czy tworzą ogromne witraże. 

Jadwiga Przybyszewska, Monika Dziakowska, Krzysztof Koszuta, Janina Andrzejewska, Daniela Piechocka, Tomasz Walkowiak, Małgorzata Sajna, Agnieszka Kuboń, Tomasz Siekierski, Anna Sobótka, Zofia Kurczewska, Marlena Lutomska, Barbara Łączak i Marlena Pawlak opowiadali kolejno o swych pasjach i prezentowali wykonane lub napisane przez siebie przedmioty czy utwory. 

Wszystkich twórców uhonorowano okolicznościowymi wyróżnieniami a Anna Rydzewska obiecała im wystawę w holu Urzędu Miejskiego, by każdy wchodzący do gmachu mógł ich poznać i choć przez chwilę obcować z tym, co stworzyli. 

Podobne artykuły