Pierwsza śmiertelna ofiara tegorocznych upałów w regionie

CHRUSTOWO. W minioną upalną niedzielę doszło do tragedii nad powapiennym stawem pod Chrustowem. 62-letni mieszkaniec Lulina zabrał z domu fotelik oraz wędkę i ruszył na chrustowskie stawy łowić ryby. 

Upał był wieki a temperatura powietrza przekraczała w cieniu 30 stopni Celsjusza. W pełnym słońcu było znacznie goręcej. Około godziny 17 ktoś zauważył, że mężczyzna siedzący w foteliku nad wodą nie daje żadnych znaków życia. 

Wezwano pogotowie. Lekarz stwierdził zgon. Jedną z przyczyn tragedii mógł być rozległy udar mózgu z powody nadmiernego przegrzania. Zmarły był pierwszą i oby ostatnią ofiarą tegorocznych, rekordowych upałów.

Podobne artykuły