Wielki jubileusz gościejewskiej szkoły

TARNOWO, GOŚCIEJEWO. 12 czerwca Zespół Szkół w Gościejewie świętował  130-rocznicę powstania szkoły. Jubileusz połączono z nadaniem sztandarów i imienia Noblistów Polskich szkole podstawowej i gimnazjum.

Wszytko rozpoczęła Msza w parafii w Tarnowie koncelebrowana przez ks. proboszcza Jarosława Zimnego i dr Artura Filipiaka, absolwenta szkoły. Podczas liturgii poświecono nowe sztandary. Oprawę muzyczną wykonali Paulina Górzna i Wojciech Mierzwiak.

Następnie uroczystość przeniosła się do  szkoły w Tarnowie. Tam, pod zadaszeniem sprowadzonym z Prusiec, odbyła się część oficjalna. Dyrektor Longina Pijanowska przywitała przybyłych gości wśród których pojawili się przedstawiciele władz oświatowych, samorządowych, dyrektorzy szkół i gminnych jednostek, mieszkańcy sołectw Tarnowo, Gościejewo, Karolewo, Owieczki i Laskowo. Po przypomnieniu obecnym historii szkoły wręczono bukiety kwiatów emerytowanym kierowniczkom i dyrektorkom Zofii Dorna (lata 1954-55, wówczas Zofia Ignasiak), Marii Szumińskiej (1983-84, żona Jana Szumińskiego, kierownika w latach 1955-83) i Krystynie Pijanowskiej (1984-91), a także mającym powyżej 80 lat mieszkańcom Gościejewa.  Dyrektor wspomniała również o absolwentach szkoły, wśród których wymieniła obecnego burmistrza Rogoźna Bogusława Janusa, dyrektora Zespołu Szkół Agrobiznesu w Rogoźnie Jarosława Łatkę, wiceprzewodniczącego rady miejskiej Henryka Janusa i księdza dr Artura Filipiaka. 

Przewodniczący rady miejskiej Roman Szuberski wraz z burmistrzem Jansuem przekazali na ręce dyrektor uchwały rady miejskiej o nadaniu im. Noblistów Polskich. Uchwały zostały przygotowane w formie specjalnych zwojów, podkreślając wagę tej chwili. Wbito gwoździe w drzewce sztandarów. Dokonali tego fundatorzy. Wraz z ostatnim uderzeniem wszyscy wstali i odśpiewali Rotę. Gdy śpiew ucichł rozpoczęła się część artystyczna. Był to fragment, o którym jeszcze długo mówiło się po głównej części uroczystości.

Pięć pustych stelaży znajdowało się na środku prowizorycznej sceny. Obramowany szkic twarzy każdego z noblistów przy epickiej muzyce podnoszony był nad głowami. Uczniowie recytowali utwory Czesława Miłosza i pierwszej damy polskiej poezji Wisławy Szymborskiej. Odczytaniu biografii Marii Curie-Skłodowskiej towarzyszyła spacerująca po scenie postać damy światowej nauki. Najwięcej emocji przyniosła scena śmierci Boryny z Chłopów Władysława Reymonta. 

Inscenizacja dzieł Henryka Sienkiewicza przyniosła wspaniałe widowisko. Najpierw doszło do bitwy pod Grunwaldem. Młodzi aktorzy wyglądali zachwycająco w swoich średniowiecznych strojach specjalnie sprowadzonymi spod współczesnego Grunwaldu. Przedstawienie skupiało się przekazaniu przez przybywających konno heroldów krzyżackich  dwóch nagich mieczy królowi Jagieło. Po bojowych okrzykach dziewczęta w biblijnych szatach padły na kolana, krzycząc tytułowe Quo Vadis Domine. 

Najbardziej patriotyczna część dotyczyła Lecha Wałęsy. Przy mocnym śpiewie Roksany Mazur uczniowie wykonywali gest Victorii i powiewali flagami narodowymi. Gra aktorska uczniów była pełna wigoru i hipnotyzującej magi. Stało się tak również za sprawą świetnej reżyserii Lucyny Wachowskiej i Doroty Baszczyńskiej. Do inscenizacji wykorzystane zostały konie klubu jeździeckiego Europejczyk w Rogoźnie oraz gołębie z rogozińskiej sekcji polskiego związku hodowców gołębi pocztowych. Nad nagłośnieniem czuwał Roman Gramza z Rogozińskiego Centrum Kultury.

W ostatniej części goście składali gratulacje oraz prezenty dyrektor Longinie Pijanowskiej. W końcu wszyscy udali się do budynku szkoły, gdzie mogli się posilić. Pięknie przygotowane stoły, na których wśród wielu dań znalazły się torty poświęcone noblistą. Chwalebnym jest fakt skromności dyrektor gościejewskiej szkoły. W każdym momencie uroczystości powtarzała, że jest to nic wielkiego. Dotyczyło to przedstawień, wykonania, jedzenia obecni podkreślali, że to, co zobaczyli podczas tego słonecznego popołudnia, graniczyło z perfekcją.

Podobne artykuły