Pił piwo pod pływalnią i ukradli mu samochód

OBORNIKI. W poniedziałek na komendę policji zgłosił się 43-letni mężczyzna. Oświadczył, iż dzień wcześniej w godzinach wieczornych, kiedy jadąc swoim samochodem zatrzymał się przy obornickiej pływalni, podeszło do niego trzech mężczyzn. Dwóch z nich poczęstowało go alkoholem. Po wypiciu kilku piw 43-latek powiedział, że nie pojedzie do domu samochodem. Wtedy ten z trzech mężczyzn, który nie pił alkoholu, zaproponował odwiezienie go do domu. Kiedy trzeźwy mężczyzna otrzymał kluczyki, nagle wszyscy trzej zaczęli uciekać. Właściciel samochodu zaczął ich gonić, niestety bez skutku. Postanowił wtedy wrócić do swojego samochodu, ale po dotarciu na miejsce zorientował się iż samochodu już nie ma.  

Policjanci niezwłocznie podjęli działania zmierzające do ustalenia sprawcy tego czynu. Długo nie trzeba było czekać, bo już po kilku godzinach zatrzymali poszukiwany samochód, kierowany przez 27-letniego mieszkańca Obornik. Okazało się, iż złodziej kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Poszkodowany oborniczanin odzyskał samochód i w przyszłości może się zastanowi, z kim spożywa alkohol. Natomiast sprawcy za przywłaszczenie pojazdu, kradzież radioodtwarzacza, kierowanie pojazdem pomimo zakazu sądowego oraz kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Na pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości nie ma co liczyć, gdyż za podobne przestępstwa 27-latek siedział już kilka lat w więzieniu.

Podobne artykuły