Ks. Twardowski patronem szkoły w Kowanówku

KOWANÓWKO. Aż cztery okazje zapełniły młodzieżą, nauczycielami i ich gośćmi byłą świetlice byłego szpitala w Miłowodach we wtorek 1 czerwca i wszystkie cztery były ważne. Pierwszym było 35-lecie Zespołu Szkół Specjalnych w Kowanówku. Drugim nadanie jej imienia patrona ks. Jana Twardowskiego, a trzecim 95 rocznica urodzin patrona. Powód czwarty to oczywiście Międzynarodowy Dzień Dziecka.  

Honorowym gościem uroczystości była siostrzenica ks. Twardowskiego Aniela Pruszkowska. Przybył też wraz z delegacją dyrektor z bratniej szkoły też z miejscowości Szczytniki Duchowne. Przybyły wojewódzkie władze oświatowe, władze powiatowe w sile kilkuosobowej rzeszy urzędników starostwa, był przedstawiciel władz Obornik, delegacje szkół i innych ośrodków z gminy Oborniki i gmin sąsiednich a nawet Wągrowca. 

Tylko ten, który znał wcześniej świetlicę przy byłym szpitalu wie, ile pracy włożyła społeczność szkół w Kowanówku by zamienić ją w teatr i trzeba przyznać, że rzecz ta udała się znakomicie. Uczniowie złożyli ślubowanie a dyrektor Ewa Szczecińska powiedziała: jest to dzień wyjątkowy, dzień dziecka. Składam życzenia wszystkim dzieciom a także dorosłym, bo świat wygląda zupełnie inaczej jeśli patrzymy na niego oczyma dziecka. Przyznała też, że lepszego patrona nie można było sobie wyobrazić. Ksiądz Twardowski był niegdyś nauczycielem w podobnej placówce, był księdzem a przede wszystkim prawym i wspaniałym człowiekiem posiadającym niewiarygodny zmysł obserwacji otaczającego go świata i ludzi oraz przekazywania swych przemyśleń w sposób prosty, jasny i trafiający nie tylko do umysłów ale i do serc. Przemawiało po niej wielu jeszcze mówców i każdy z nich chwalił wybór patrona i dostrzegał niewątpliwe osiągnięcia szkoły. 

Uczniowie i goście słuchali w skupieniu, a w oczach obecnego na widowni wicestarosty Gronostaja widać było ogromne wzruszenie. Wszak jest on absolwenta tej szkoły specjalnej i dowiódł, że warto było się zmagać pracowicie z poznawaniem kolejnych literek i cyfr, aby w rezultacie szybko trafić potem do polityki a stamtąd na jedno z najwyższych stanowisk w powiecie. Udowodnił tym samym, że każdy z uczniów tej szkoły  nosi w plecaku buławę. 

Były potem brawa, życzenia i gratulacje. Były serdeczności i upominki. Wśród nich „okrągła sumka” od dyrektor jednego z banków Krystyny Twarogal. 

Po części oficjalnej  przyszedł czas na artystyczną. Było to barwne i pouczające przedstawienie o życiu ks. Twarowskiego. Każdy z przedmiotów stanowiących dekoracje odegrał ważną rolę w życiu patrona. Doskonale dobrana muzyka potęgowała efekt. Aktorami byli uczniowie i grali całym sercem. Wszystko w tej sztuce było ważne. Jej tematem było przeciecz prawdziwe życie prawdziwego człowieka a spektakl śledziła jego siostrzenica, świadek wielu przedstawianych scen. Twórcom widowiska należy się głęboki ukłon, bo całość wypadła wspaniale.

Podobne artykuły