Drugiej fali w Obornikach nie będzie

GMINA OBORNIKI. Woda w Warcie opada w tempie około 1 centymetra na 2 godziny. Sytuacja jest stabilna – mówią hydrolodzy z poznańskiego oddziału IMGW. Warcie nie grozi druga fala powodziowa. Oborniki nie są zagrożone – zapewniają hydrolodzy. Intensywne opady deszczu wystąpiły na obszarze zlewni Wisły i Odry. Warta tym razem została oszczędzona – przyznają. 

W poniedziałek 31 maja o godz. 8 rano poziom wody w Warcie przekroczył 7 metrów. Najwyższy na razie notowany poziom pod Obornikami to 709 cm w środę o 8 rano. Od tego momentu woda zaczęła powoli opadać. W czwartek rano woda spadła poniżej 7 metrów. Spodziewane są dalsze spadki na Warcie. Tzw. cofka na Wełnie nie przekroczyła granic Obornik. Poziom wody w Kowanówku podniósł się tylko nieznacznie. 

Odpowiedzialna za stan wód w Wielkopolsce Zofia Tymczuk podziękowała władzom Obornik dobrego przygotowania do powodzi. Zdaniem specjalistów właściwe wyprofilowanie ujścia Wełny do Warty zapobiegło tzw. cofce, co uratowało Kowanówko przed zalaniem. Warto więc przypomnieć, że to przy ogromnej pomocy Zofii Tymczuk burmistrz Rydzewskiej udało się zdobyć znaczne środki na przebudowę skarpy i ujście Wełny. Inwestycję zrealizowano pomimo ogromnego sprzeciwu ówczesnego starosty Żuromskiego i wspierającej go w tym proteście odpowiedzialnej za ochronę środowiska Ewy Durasiewicz. Czas pokazał, że starający się naprawę ujścia rzeki mieli rację. 

Sztab kryzysowy poinformował, że obyło się bez konieczności ewakuacji jakiejkolwiek rodziny na terenie gminy Oborniki. Zalało tylko kilka budynków gospodarczych i letniskowych, kilkanaście budynków mieszkalnych zostało lekko podtopionych do poziomu piwnic. Zalało kilkadziesiąt hektarów pól i kilkanaście ogródków działkowych. Ulica Wodna w Obornikach została zamknięta dla ruchu pojazdów. Kilkoro oborniczan zapłaciło słone mandaty za przejście przez kładkę na Wełnie przy śluzie. Z powodu gwałtownego przyboru Wełny sztab kryzysowy zadecydował o zamknięciu przejścia przez rzekę Wełnę przy młynie Dahlmana. Nie wiadomo jeszcze, czy konstrukcja kładki nie została naruszona.

Podobne artykuły