20-lecie samorządu w Rogoźnie

ROGOŹNO. 27 maja w czwartek uroczyście obchodzono 20-lecie samorządu w gminie Rogoźno. Na imprezę zorganizowaną przez radę miasta przybyło około 150 gości. Wśród nich znaleźli się dyrektorzy szkół, urzędnicy oraz radni wszystkich kadencji. Całość rozpoczął hymn gminy oraz wniesienie przez radnych, oplecionych w tali flagą Rogoźna, sztandaru miasta.

Zaraz potem głos zabrali  przewodniczący rady miejskiej Roman Szuberski oraz burmistrz Bogusław Janus. Po nich mówiły osoby dzierżące urząd burmistrza miasta w III Rzeczpospolitej. Przemówienie pierwszego ojca miasta przeplatane było anegdotkami na temat trudności, jakie stawały przed urzędem podczas zmian po roku 1989, czego przykładem był chaos w sądach, które nie miały pojęcia w jaki sposób legalizować organizacje lub rejestrować wolną prasę. Bogdan Jeran przeplatał wypowiedź żartami: w tych pracowitych czasach byłem piękny i młody. Teraz jestem tylko piękny, ale także apelem do wszystkich samorządowców – kochajcie swoją gminę. Jeżeli zarazimy wszystkich tym uwielbieniem, to nie będzie wysypisk w lesie, palenia plastików czy budowaniem bunkra przed kościołem w Wełnie.  Następnym mówcą był burmistrz Czesław Gruszka. Przybliżył on w sposób urzędowy przebieg następnych kadencji. Kiedy po pół godzinie goście zaczęli z nudów coraz głośniej rozmawiać, zakończył on swoje przemówienie słowami: dbajmy o nasze małe ojczyzny, tutaj zaczyna się Polska.

Bogusław Janus przybliżył zebranym swoje największe dokonania. Był bardzo dumny między innymi z gazociągu i wodociągu dla miasta, budowy ul. Orzeszkowej, wykonania projektu osiedla przy ul. Kościuszki, wodociągów Boguniewo – Międzylesie, Wełna – Jaracz- Rożnowice,  gazociągu w Tarnowie, remontu mostu w Gościejewie, dofinansowania 300 tys. zł do samochodu OSP w Gościejewie, oczyszczenia rzeki Wełny.

Siedem osób zostało uhonorowanych tytułem Zasłużonych dla Ziemi Rogozińskiej. Wśród Józefa Szmani, Czesława Gruszki, Henryk Janusa, Janusza Wojciechowskiego, Zygmunta Wierzbickiego i Ryszard Dworzańskiego, znalazł się bardzo niespodziewany wyróżniony – burmistrz Bogusław Janus. Zaskoczenie było duże z względu na osoby, które decydują o nadaniu tego wyróżnienia. W większości są to radni nie zgadzający się z polityką janusową. Na święta Bożego Narodzenia zwierzęta mówią ludzkim głosem. Najwidoczniej podczas swojego święta nawet politycy lokalni umieją zachowywać się porządnie.

Nie tylko te kilka osób wyszło obdarowanych. Pamiątkowe tabliczki zostały wręczone między innymi Mirosławowi Baczyńskiemu, Mariuszowi Charchucie, Lesławowi Drzewieckiemu, Jackowi Glapiakowi, Józefowi Grześkowiakowi,  Bernardowi Hofmańskiemu, Markowi Hopa,  Henrykowi Jance,  Jackowi Jance,  Edwardowi Janke,  Henrykowi Janusowi, Zbigniewowi Januszewskiemu, Tadeuszowi Jaroszowi, Bogumiłowi Jarzyniewskiemu, Wiktorowi, Jaworskiemu, Andrzejowi Kaczmarkowi, Feliksowi Kaczmarkowi, Józefowi Kamińskiemu, Romanowi Kinachowi, Longinie Kolanowskiej, Mariannie Kozłowskiej, Marianowi Kuszakowi, Edmundowi Kuźniakowi, Kazimierzowi Lisowi, Marcinowi Ługawiakowi, Przemysławowi Malinowskiemu, Ryszardowi Marszałowi, Zbigniewowi Nowakowi, Eugeniuszowi Ochowi, Andrzejowi Olenderskiemu, Zenonowi Olendrowiczowi, Jerzemu Olszakowi, Krzysztofowi Ostrowskiemu, Agacie Pasternak, Eugeniuszowi Pawlickiemu, Januszowi Piechowiakowi, Andrzejowi Pierwole, Krystynie Pijanowskiej, Marianowi Połczyńskiemu, Władysławowi Ruksowi, Bogdanowi Sitarkowi, Henrykowi Siwińskiemu, Marianowi Sokołowskiemu, Jerzemu Stachowiakowi, Helenie Sulce, Ireneuszowi Szewczakowi, Olgierdowi Szulcowi, Jackowi Teklakowi, Jerzemu Eugeniuszowi Tesce, Renacie Tomaszewskiej, Jackowi Waliszewskiemu, Zygmuntowi Wierzbickiemu, Jarosławowi Wittowi, Wandzie Wiśniewskiej, Januszowi Wojciechowskiemu, Mieczysławowi Zienkiewiczowi i Robertowi Ziółkowskiemu.

Po wszystkich miłych dla duszy wyróżnieniach, goście mogli nacieszyć swoje oczy i uszy świetnie przygotowanymi patriotycznymi występami przygotowanymi przez uczniów Zespołu Szkół im. Hipolita Cegielskiego pod opieką Ani Nowak i Agaty Pasterniak.  Po ich występie nie było nic do dodania. Wszyscy udali się do stołówki Zespołu Szkół im. Hipolita Cegielskiego, aby tam nacieszyć swoje podniebienia przepysznymi daniami przygotowanymi za pieniądze podatników.

Podobne artykuły