Po karetkę zadzwonimy do Piły

POWIAT OBORNICKI. W przypadku zagrożenia mieszkańcy powiatu obornickiego dzwonią na 112 i zgłasza się dyspozytor Powiatowego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (PCPR) w Obornikach. Pacjent jest wieziony karetka do Obornik, Kowanówka czy Poznania. 

To się niestety już niebawem zmieni. PCPR-y są w Wielkopolsce 34, a ma ich być tylko 5, zdecydowały władze wojewódzkie. Zwołano w tej sprawie naradę, na którą jednak starosta Wańkowicz nie pojechał, bo jak tłumaczył podczas ostatniej sesji – miałem być na naradzie, ale ją jakoś odwołano dla starostów i tylko  dyrektor pojechał. 

Dyrektor Kolasiński był ku zaskoczeniu starosty na sali sesyjnej, więc mógł się podzielić swoją wiedzą. – Powiat obornicki przydzielono do rejonu pilskiego. Teraz karetka ma działać tam, gdzie są wszystkie placówki specjalistyczne. Z Obornik nie dowiozą już do Poznania, ale do Piły lub placówek na terenie Wągrowca lub Chodzieży. To jest chore – powiedział Kolasiński i dodał. – Dyspozytorzy tracą pracę. Będzie nam zabrana karetka typu „P”. Dyspozytor w Pile będzie dysponował karetki z Obornik np. do szpitala w Chodzieży. Jeżeli już władze województwa (PO i PSL) tak zdecydowały, to dlaczego oborniczanie mają trafić do odległego rejonu pilskiego a nie znacznie bliższego poznańskiego – starał się dociec zastępca dyrektora szpitala Paweł Kolasiński. Wojewoda miał mu odpowiedzieć, że nikomu się do końca się nie dogodzi. 

Kazimierz Zieliński przypomniał, że o takiej decyzji władzom powiatu obornickiego wiadomo już od 12 maja. – Nic nie czyni,ą a sytuacja  jest niezmiernie dynamiczna. Zaproponował podjęcie uchwały nakłaniającej marszałków – by powiat obornicki trafił do Poznania, bo jak nie teraz, to będzie potem za późno. Tego samego zdania był radny Paszyk, proponując racjonalne argumenty wysłać do władz województwa jednocześnie szukając innych dróg do zmiany decyzji. Antoni Żuromski przypomniał kolegom, niedawną wizytę w Obornikach marszałek Krystyny Pośledniej (PO) – wytknąłem jej wówczas brak planu i teraz mamy. Zamiast uchwały działanie wybrali inny starostowie z powiatów położonych podobnie jak Oborniki. Starosta Paweł Kowzan tak jak Andrzej Wilkowski trafili sami do marszałka i powiaty szamotulski przypisano, tak jak i nowotomyski, do Poznania. Oborniczanie mają starostów jakich mają i są skazani na Piłę.

Uchwałę jednak przegłosowano i wysłano do Poznania. Czy to coś zmieni, trudno powiedzieć, choć rzecz jest wątpliwa. Działania podjął radny Tomasz Szrama, zmartwiony tym, że jego koledzy zabrali właśnie karetkę, którą tak niedawno u nich „wychodził”. Jak zwykle obiecał jedynie w tej sprawie złożyć interpelację na najbliższej sesji wojewódzkiej. Jeśli te zabiegi nie pomogą, to już niedługo dzwoniąc na 112, telefon odbierze dyspozytor w Pile i zadysponuje nam pomoc w Wągrowcu, Chodzieży lub Pile. 

Podobne artykuły