Oborniki w finale Pucharu Polski

OBORNIKI. Nieprawdopodobnego wyczynu dokonali młodzi szczypiorniści SKF Sparta Oborniki awansując do finału Pucharu Polski ZPRP. Przypomnijmy, że w  ubiegłym roku cieszyliśmy się z brązowych medali podopiecznych Marka Arciszewskiego i Przemysława Cebulskiego w tych najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych rozgrywkach szczebla centralnego. 

Droga do awansu była niezwykle ciężka i męcząca więc tym bardziej zasłużona dla młodziutkich sportowców. Jadąc do stolicy chłopcy wiedzieli, że będą musieli stanąć na wyżynach swoich umiejętności żeby na tak trudnym terenie i z tak nietuzinkowymi przeciwnikami stanąć do walki o ten finał. 

Już w pierwszym dniu zawodów zmierzyli się z zespołem z Konstantynowa Łódzkiego. Pewnie nie wszyscy kojarzą Konstantynów na mapie Polski, ale takie nazwiska jak wywodzący się z tego miasta Szymczak czy Kuchta (wielokrotni reprezentanci Polski, znakomici trenerzy szczypiorniaka ) przybliżają wartość jaką ten ośrodek posiada. Nasi chłopcy jednak nie przestraszyli się, mało tego, trenerzy twierdzą, że nie odczuwają żadnego strachu przed rywalami oprócz szacunku, który każe im walczyć na 100% swoich możliwości. 

W tym spotkaniu było wszystko, wysoko już przegrywali, płakali ze smutku w przerwie spotkania, by później podnieść się, powalczyć z nieludzką determinacją i ostatecznie popłakać się ze szczęścia po ostatnim gwizdku sędziego. Wygrali jedną bramką. 

Kolejny dzień to arcytrudne spotkanie z gospodarzami. Agrykola Warszawa okazała się bardzo uprzejmym gospodarzem, jeśli chodzi o warunki bytowe, natomiast w meczu nie byli zbyt gościnni i pokonali ,,młodą Spartę” aż 6 bramkami. 

Decydujące o awansie spotkania odbyły się więc w ostatni dzień zawodów. Sparta grała z AZS piątka Biała Podlaska. Mecz miał podobny przebieg, jak ten z Konstantynowem ale w końcu to nasi podopieczni schodzili z parkietu zwycięsko. Tabela końcowa musiała jednak poczekać do ostatniego meczu w którym gospodarze grali z Konstantynowem. By nasi podopieczni awansowali do finałów Warszawa musiała wygrać. Gospodarze nie zawiedli, zwyciężyli  i pomogli nam awansować do najlepszych 8 zespołów w Polsce. 

Trenerzy po meczu byli ogromnie wzruszeni, a to dlatego, że drugi raz będą grać w finałach Mistrzostw Polski ale też dlatego w jakim stylu ich podopieczni ,,wyrwali” ten awans. Zgodnie mówią, że ,,charakterem, wolą walki, zaangażowaniem i sercem do gry obdarowaliby kilka zespołów, a to o wiele bardziej cieszy niż jakiekolwiek umiejętności”. 

Przedstawiamy finalistów, którzy w dniach 9-12 czerwca zaczynają bój o mistrzostwo Polski w Regiminie (woj. mazowieckie ): Adrian Wosicki, Marek Szymkowiak, Filip Matuszak, Łukasz Brąberek, Maciej Szymaś, Patryk Gryziński, Mateusz Majchrzak, Konrad Steinke, Konrad Gilewski, Wojciech Zaczkiewicz, Krzysztof Lepkowski, Mateusz Nowak, Arkadiusz Michalski, Łukasz Miłoszowski. 

Podobne artykuły