Nie ma jak pompa

RYCZYWÓŁ. Odnaleziona w stercie rupieci, pięknie odrestaurowana, pomalowana, postawiona w centralnym punkcie miejscowości miała być jej ozdobą. Pompa stojąca na ryczywolskim rynku stoi nadal, jednak nad tym, czy nadal zdobi, można się spierać. 

Zabetonowane miejsce po słupku, pozrywane łańcuchy to pamiątki po chuligańskich wybrykach. Komu i na co przydały się grube czarne łańcuchy i w jakim celu stojącą w centrum Ryczywołu piękną starą pompę nieustannie się niszczy, nie wiadomo. 

Z drugiej strony nie ma co się dziwić. Poznańska Prozerpina ucierpiała już dwa razy po rozegraniu Pucharu Polski, ostatnio po wygranej Lecha Poznań. Skoro stojące na Starym Rynku w Poznaniu zabytki „można” niszczyć przy okazji tak ważnych dziejowych momentów, to ryczywolską pompę bez powodu – pewnie i też. 

Rację mają ci, którzy powiadają, że głupota ludzka i miłosierdzie boskie nie mają granic.

Podobne artykuły