65 lat OSP w Nowołoskońcu

NOWOŁOSKONIEC. Ochotnicza Straż Pożarna w Nowołoskońcu  czciła w minionym tygodniu swój 65 jubileusz. Jednostka została powołana do życia w roku 1945. W jej szeregi wstępowali najodważniejsi mieszkańcy wsi, by stanąć na straży mienia. Pierwszym prezesem OSP został dh Czesław Pytel, a naczelnikiem dh Zaraś Józef. Od roku 1950 na czele straży stanął dh Gacek Bernard. W latach 50-tych jednostka rozpoczęła starania o nową remizę. Został zakupiony budynek, który w późniejszym czasie został dostosowany na potrzeby straży. 

W tamtych czasach praca strażaka była zupełnie inna. Brakowało sprzętu, a „wóz bojowy" stanowił przedwojenny wóz konny i stara mechaniczna sikawka. Upór jak i chęć rozwoju organizacji sprawiły, iż w roku 1964 jednostka uroczyście rozpoczęła swoją działalność w nowej remizie. Radość była tym większa, że zorganizowanie i zapał członków OSP został zauważony przez Zarząd Powiatowy OSP, który to w roku 1973 przyznał jednostce samochód marki Żuk wraz z  należytym wyposażeniem. 

Oprócz służby pożarniczej Ochotnicza Straż Pożarna w Nowołoskońcu prowadziła oraz pomagała w działalności kulturalnej i sportowej wsi. Za ową działalność OSP otrzymała podziękowania od włądz i sztandar od mieszkańców Nowołoskońca i Bąblińcu. Potem nadszedł długo oczekiwany dzień Dnia Strażaka 2 maja 1998 roku, gdy Ochotnicza Straż Pożarna w Nowołoskońcu otrzymała samochód bojowy marki Star. Niezbędna stała się wówczas rozbudowa istniejącej remizy. Kosztem wysiłku i pracy druhów, obecny garaż powstał w stosunkowo krótkim czasie. Nietaktem byłoby nie przywołanie tutaj nazwiska prezesa ś.p. Wojciecha Bartola, który w znacznym stopniu przyczynił się do wybudowania remizy. Trzeba też wspomnieć Bernarda Gacka, który poświęcając całe życie społecznej pracy dla OSP. 

Jednostka w Nowołoskońcu po pewnym okresie stagnacji po wyborze nowych władz najwyraźniej się ożywiła. Dziś liczy dziś 54 członków, w tym 19 kobiet. Działania, praca, zaangażowanie młodzieży, dobra organizacja oraz świetnie wyszkolona kadra druhów dają szanse na włączenie jej do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego. 

W minioną sobotę można było lepiej poznać strażaków z Nowołoskońca ich osiągnięcie. Po uroczystej Mszy Świętej odznaczono tych najbardziej zasłużonych. Złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa uhonorowano naczelnika Adama Dombrowicza i prezesa Patryka Wieczorka. Srebrnym medalem Monikę Ruks – Dombrowicz a brązowym Rafała Skotarczaka, Jacka Sajnę i panią sołtys Krystynę Ruks oraz  Dorotę Kucharską – Dekańską. Ponadto wyróżnienia wzorowy strażak otrzymali  Malwina Kucharska oraz Marek Zając. 

Po uroczystości obecni na sali burmistrzowie Bukowski i Łukaszewski przekazali list od Anny Rydzewskiej oraz upominki dla wyróżnionych strażaków. Były też występy dzieci w programie przygotowanym według własnego scenariusza przez niezastąpiona w tej roli Ewę Ignaczak. Występujący otrzymali gromkie brawa a na scenie najbardziej energiczny był wnuk pani sołtys, Mateusz. 

Potem strażacka przyszedł czas na strażacką grochówkę i słodycze dla dzieci. Na przejażdżki bryczka i długie strażackie opowieści. W nastroju piknikowym mieszkańcy Nowołoskońca uczcili 65-lecie swoich strażaków.

Podobne artykuły