Witaminka a potem eutanazja

OBORNIKI. Rozpętana niedawno przez panią prezes TOZ afera, dotycząca dziecięcego wolontariatu, skłoniła władze Obornik do bacznego przyjrzenia się schronisku Azorek, a to co odkryli gminni urzędnicy napawa czasem nawet przerażeniem. 

Jak się okazało dzieci często zabierały ulubione psy do domów, aby je po jakimś czasie zwrócić do schroniska. Godzili się na to ich rodzice, nieświadomi ryzyka przeniesienia ze schroniska do domów chorób odzwierzęcych lub pokąsania. 

Wszystko odbywało się formalnie, rodzice podpisywali dokument zgody na wolontariat swoich pociech z klauzulą, że w razie szkody za wszystko odpowiadać będzie gmina Oborniki. 

Inne dokumenty, do których udało nam się dotrzeć, zaskakują również mocno. Okazało się, że szczeniaki przed eutanazją szczepiono. W poniedziałek szczepionka za 30 złotych, a w środę zastrzyk usypiający za 40 złotych i biznes się kręcił.  

Jeśli jeszcze niedawno faktura za usługi weterynaryjne wynosiła w granicach 1400 złotych, kolejna po „aferze” opiewała już tylko na kwotę 350 złotych. 

Skończyły się też nieuzasadnione wyjazdy służbowym autem do Poznania, czy Murowanej Gośliny. 

Odcięcie kilku osób od obornickiego schroniska pozwoli nam skończyć z patologią. To nie jest czyjś prywatny folwark lecz instytucja gminna – usłyszeliśmy w urzędzie miejskim. 

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Anna Rydzewska oświadczyła: zabroniliśmy takich sytuacji, kiedy przychodzą dzieci do schroniska bez nadzoru osoby dorosłej. Gdy jest opiek,a jesteśmy otwarci na to, aby wolontariat był. Jestem za tym, by dzieci uczyły się pomagać i dobrych odruchów w stosunku do zwierząt. Psy nie są pewne, a kilka osób już zostało pogryzionych, miedzy innymi pani Mokrzycka. Musieliśmy potem szukać różnych form odszkodowania. Schronisko musi być pod nadzorem, dzieci muszą być tam bezpieczne. 

W najbliższym czasie zostanie opracowany szczegółowy regulamin pracy schroniska i działania w nim wolontariatu, aby sytuacje do których dochodziło, na zawsze odeszły w niebyt.

Podobne artykuły