Umorzono śledztwo w sprawie śmierci Mariana Tomczaka

OBORNIKI. Prokuratora zakończyła śledztwo w sprawie Mariana Tomczaka, szanowanego emerytowanego nauczyciela matematyki, który zginął w ostatni dzień 2009 roku. Śledczy ustalili, że doszło do wypadku. Pedagog nie zachował ostrożności przechodząc przez szosę krajową nr 11 w Bogdanowie. Użył nieformalnego przejścia dla pieszych, z którego korzystają mieszkańcy dla skrócenia drogi do Obornik.

Przechodząc przez jezdnię nie zauważył Fiata Seicento, kierowanego przez mieszkańca Obornik. Zginął na miejscu. Wielu mieszkańców uważało, że bardzo sprawny fizycznie pedagog nie mógł przechodzić w stronę Bogdanowa, ponieważ w tym czasie trwało spotkanie w Obornikach, na którym miał być, a na które na pewno się spieszył. Dodatkowe podejrzenia dotyczyły faktu, że emeryt przechodził tą trasą tysiące razy dlatego trudno było uwierzyć, że mógł na niej nie uważać. 

Prokuratura obornicka, biorąc te opinie pod uwagę, przeprowadziła dokładne śledztwo w tej sprawie. Sporządzono opinie biegłych. Biegli stwierdzili, że pedagog spowodował wypadek wskutek własnej nieostrożności W tej sytuacji prokuratura umorzyła śledztwo.

Podobne artykuły