Radni o przedszkolakach

ROGOŹNO. Na minionej sesji rady miejskiej radni dyskutowali nad podjęciem dwóch uchwał decydujących o zmianach w przedszkolach na terenie gminny. 

Pierwsza dotyczyła utworzenia w Parkowie oddziałów integracyjnych. Dyskusja na temat tej sprawy toczyła się od miesięcy, zainicjowana przez wypowiedzi rodziców dzieci specjalnej troski, którzy w ten sposób zostaliby odciążeni kosztami za sprawą dotacji i mieli by pewność, że ich dzieci posiadają odpowiednia opiekę. 

Radni jednak nie byli przekonani. Kazimierz Lis  zwrócił uwagę, że rada nie może zmienić statutu przedszkola. Zauważył, że tylko rada pedagogiczna jest do tego uprawniona. Pełnomocnik do spraw oświaty Longina Pijanowska tłumaczyła, że rada pedagogiczna nie ma takiej mocy prawnej. Jej słowa potwierdzał fakt, że dyskutowana ustawa została zatwierdzona przez radcę prawnego. Jednak radni zauważyli, że musiał on przeoczyć tą sprawę. Radna Renata Tomaszewska dodała, że rada chce uchwalić chęć utworzenia takich oddziałów, lecz pozostawić sprawy organizacyjne pracownikom oświaty. Pełnomocnik prosiła, żeby uchwała została przegłosowana do 30 kwietnia, aby nabór mógł zacząć się w wrześniu. 

Druga uchwała dotyczyła sprawy bardzo niewygodnej dla radnych. Mieli oni przyjąć zmiany dotyczące opłat w przedszkolach, które na mocy decyzji sądu zostały narzucone Rogoźnu. W ubiegłym roku prokuratura zaskarżyła uchwałę rady, dotyczącą przedszkoli, w której według prokuratora występowała forma płatności stałej, która jest zabroniona prawem. Rodzice dzieci dopłacali  70 zł miesięcznie za pozostawienie dziecka po godzinach opłacanych w programie podstawowym, czyli po godzinie 12. Gdyby radni przyjęliby  uchwałę, rodzice płaciliby za dodatkowy czas pobytu dziecka w przedszkolu. Opłata wzrosłaby trzykrotnie. To zaważyło na nie przyjęciu tej uchwały wobec zbliżających się wyborów samorządowych. 

Jednak pozory zostały zachowane i radni podali bardzo merytoryczne argumenty za nie przyjęciem tej uchwały. Kazimierz Lis wspomniał o artykule w Gazecie Wyborczej, który wypowiadał się o wspomnianym wyżej problemie i o tym, że dotyczy on wielu innych gmin. Powołując się na ten sam artykuł zaznaczył, że po wprowadzeniu tej uchwały rodzice będą mieli możliwość zaskarżenia władz Rogoźna o zwrot nielegalnie według prawa zapłaconych pieniędzy. Jednak jego ostatecznym argumentem była spekulacja, również napisana przez Wyborczą, o tym, że MEN ma zamiar zmienić prawo dotyczące kwestii opłat w przedszkolach. 

Przy okazji Zbigniew Nowak nie omieszkał zaczepić burmistrza Janusa. – Chciałbym, aby pan burmistrz się wypowiedział, bo pan burmistrz jest zawsze taki elokwentny i wszechwiedzący – powiedział z ironią w głosie.  – Mądry i elokwentny jestem, ale niech radny się nauczy czytać, co ja podpisuję – odpowiedział Janus, wskazując na projekt uchwały.

Podobne artykuły