Na wieść o katastrofie w Smoleńsku

POWIAT OBORNIKI. Po tragicznej w skutkach katastrofie samolotu Prezydenta RP pod Smoleńskiej duża cześć społeczeństwa Ziemi Obornickiej pogrążyła się w głębokiej żałobie. Przed budynkami publicznymi wywieszono flagi z czarnym kirem, a jedynym wyjątkiem był, ku zgorszeniu mieszkańców, budynek obornickiego sądu. 

Przed starostwem, strażą pożarną czy urzędem miejskim flagi na masztach opuszczono do połowy. Chorągiewki z kirem załopotały też na obornickich ulicach. Pojawiły w oknach i na balkonach budynków mieszkalnych. Odwołano niemal wszystkie imprezy, zamknięto markety. Na ulicach zrobiło się pusto i smutno. Ucichły rozmowy opustoszały parkingi. 

W niedzielę w południe, podczas dwóch minut ciszy, zamarło życie w całym regionie. Pod Krzyżem Katyńskim na Placu Marcinkowskiego w Rogoźnie zebrało się kilkaset osób, aby pomodlić się pod przewodem księdza dziekana rogozińskiego Eugeniusza Śliwy. Kwiaty i znicze złożyli między innymi starosta obornicki, burmistrz Rogoźna i przewodniczący rady miejskiej. 

W poniedziałek wieczorem w obornickiej farze odprawiono Mszę w intencji Ojczyzny, Prezydenta RP i pozostałych ofiar katastrofy. W nabożeństwie obok tłumu wiernych uczestniczyły władze Obornik. W niemal wszystkich szkołach odbyły się uroczyste apele poświęcone pamięci Prezydenta Kaczyńskiego. 

W uroczystościach pogrzebowych ma wziąć udział delegacja Ziemi Obornickiej.

Podobne artykuły