Lemański się przyznał

OBORNIKI. Gdy podczas ostatniej sesji rady miejskiej radny Lemański przeszedł na ulubiony temat krytyki wobec stanu dróg, wiceburmistrz Bogdan Bukowski poradził mu, by się on lepiej zajął problemem parkingów na Osiedlu Leśnym, bo kierowcy nie mają gdzie stanąć a policja ich karze mandatami. 

Lemański przyznał: rozmawiałem z komendantem policji o parkowaniu mimo zakazu, bo chodziło mi o rozwiązania kompleksowe. Czy możemy tolerować łamanie prawa przez kierowców. Nikt mi jeszcze nie powiedział żadnego brzydkiego słowa za to, że dbam o bezpieczeństwo na osiedlu. 

Co do prawdziwości ostatniego zdania nie można być jednak pewnymi, gdyż radny już nieraz został przyłapany na mijaniu się z prawdą. Nawet jeśli ponad setka ukaranych przez niego mandatami kierowców pochwaliła czyn Lemańskiego, to i tak niczego on nie rozwiązał. 

Bukowski mu radził: panie Lemański trzeba działać, by spółdzielnia parkingi budowała a potem ściągać na ludzi policję. – Z komendantem rozmawiałem też o watahach biegających po osiedlu, bo są zniszczenia – zmienił nagle temat radny Lemański, choć niesmak na sali pozostał. Fragmenty dyskusji można wysłuchać w Oborniki TV.

Podobne artykuły