Wielkanoc na Ziemi Obornickiej

POWIAT OBORNICKI. 31 marca oborniczanie zebrali się, aby jak co roku udać się w drogę krzyżową. Musieli zmagać się z uporczywym deszczem. Po drodze na bogdanowską Kalwarię zatrzymano się przy pomniku Jana Pawła II, aby uczcić piątą rocznicę śmierci papieża.

W Wielki Czwartek Msza Wieczerzy Pańskiej zapoczątkowała Triduum Paschalne. W obornickim kościele św. Józefa nogi umywał – między innymi członkom parafialnego bractwa św. Józefa – i kazanie wygłosił ks. proboszcz Rafał Banaszak. Umywanie nóg to jest znak miłości i służby, który niech nam pozostanie na cały rok, a może i na całe życie – mówił.

W Wielki Piątek o godzinie 22 w Rogoźnie rozpoczęła się droga krzyżowa, która swój początek miała w kościele Świętego Ducha. Kilkuset rogoźnian wraz księżmi udało się w podróż duchową, która wiodła  wokół placu Karola Marcinkowskiego, następnie ulicami Wielką Poznańską, Ogrodową aż do Rynku, z którego wierni udali się do kościoła św. Wita. Wszystkich przywitał ulewny deszcz, który z czasem przeobraził się w deszcz ze śniegiem. Nie patrząc jednak na pogodę, z asystą OSP, policji i straży miejskiej, najtwardsi z parafian wytrwali do samego końca. Czytającymi rozważania stacji drogi krzyżowej między innymi byli Renata Tomaszewska, Roman Szuberski, Antoni Sulka, Adam Piechowiak i Krystyna Wojtczak-Nowak. Jezus, który jest wyszydzony i na skroniach którego spoczywa korona cierpienia, właśnie dlatego jest prawdziwym królem. Jego berłem jest sprawiedliwość – czytała Tomaszewska. 

W Wielką Sobotę w Objezierzu pokarmy święcił ks. proboszcz Grzegorz Piotrowski. – Chcemy trwać w prawdzie o Zmartwychwstaniu. Sama święconka, bez tej prawdy jest tylko jakimś pokarmem. My chcemy sięgnąć głębiej, chcemy żyć prawdą o Zmartwychwstaniu – mówił do licznych wiernych, którzy z wielkanocnymi koszykami nawiedzali świątynie, zachęcając ich także do modlitwy przy pięknie przygotowanym Grobie Pańskim.  

Późnym wieczorem w obornickiej farze rozpoczęła się liturgia Wielkiej Nocy, której przewodniczył dziekan obornicki, ks. Józef Kamzol. Do ciemnej świątyni zapaloną od ogniska świecę wniósł wikariusz, ks. Zbigniew Szlachetka.  Od niej wierni zapalili swoje świece, a na Gloria zabrzmiały dzwony i w pełni oświetlono całą świątynię. Podniosłe śpiewy podkreśliły niezwykły charakter tej Nocy. 

Wielkanoc kojarzy się z radością płynącą ze zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią.  Bądźmy świadkami miłości, tej miłości, która wzniosła się aż na Krzyż i tej miłości, dla której problemem nie był olbrzymi kamień nasunięty na grób. Tej radości bądźmy świadkami – powiedział w kazaniu wielkanocnym ks. Szlachetka. 

Podobne artykuły