Tragedia w Wielki Piątek: zginął mieszkaniec Ocieszyna

BOGDANOWO. Minęła godzina 19 w Wielki Piątek i padał deszcz, gdy na prostym odcinku drogi nieopodal stacji paliw w Bogdanowie doszło do tragicznego w skutkach wypadku. 

Jego uczestnikami byli dwaj bracia S. z Ocieszyna. Pędząc swym czerwonym Audi A3 w kierunku Obornik zahaczyli przy wyprzedaniu o zderzak innego samochodu, Toyoty Avensis, i straciwszy przyczepność wypadli z drogi. 

Ich samochód uderzył w stare drzewo na wysokości ponad metra, co mogło świadczyć o znacznej prędkości. Ślady wskazywały też na to, że wyprzedzane auto nie wyhamowało i uderzyło dodatkowo w tył Audi. 

Według świadków, kierowca Audi wyprzedzał na tzw. "trzeciego". Kiedy nie zmieścił się w pasie drogi, gdyż z naprzeciwka nadjeżdżał pojazd, próbował manewrować. Zahaczył o zderzak Toyoty, a gdy po tej kolizji wyrzuciło go do przodu, został dodatkowo uderzony siłą rozpędu drugiego samochodu i zepchnięty na pobocze w kierunku drzewa.

Jeden z braci zginął na miejscu. Drugiego w ciężkim stanie odwieziono do szpitala. Ranni zostali także kierowca i pasażer Toyoty, mieszkańcy Czerwonaka. Do zdarzenia doszło na dodatkowym pasie ruchu dla samochodów wyjeżdżających ze stacji paliw w kierunku Obornik. Warto przypomnieć, że jest to w niedługim czasie już trzecia ofiara tego odcinka drogi.

Podobne artykuły