Tajemniczy topielec w Warcie

OBORNIKI. We wtorek 30 marca na wysokości restauracji „Laguna”, a poniżej ulicy Wodnej w Obornikach, wyłowiono zwłoki mężczyzny w średnim wieku pochodzącego z Poznania. 

Nim to ustalono, trwało domniemanie, że mogą to być zwłoki poszukiwanego od pewnego czasu niepełnosprawnego umysłowo młodzieńca z okolic Mosiny. Policja szukała go intensywnie, dlatego zwiększyła swoją uwagę na nurt rzeki, także w Obornikach. 

Oborniccy strażacy wyciągnęli wyłowione zwłoki z wody na brzeg. Były jednak w złym stanie, pokryte grubo czarnym szlamem. Dopiero po przewiezieniu ich do kostnicy i obmyciu ciała możliwe było dokonanie dokładnych oględzin. 

Topielec nie odpowiadał rysopisem ani wiekiem zaginionemu. Bardzo prawdopodobnym powodem śmierci było utonięcie. Mężczyzna nie przebywał długo w wodzie, o czym świadczyć mógł stan zwłok i wiosenne ubranie. Nie miał dokumentów. Najprawdopodobniej woda przyniosła go aż z Poznania. 

Obecnie zwłoki zostały zabezpieczone przez prokuraturę i przed świętami odbyła się sekcja. Może ona dać odpowiedź na kilka pytań. Równocześnie policja sprawdza wciąż listy osób zaginionych.

Podobne artykuły