Przykre przebudzenie

NIENAWISZCZ. 30 marca nieco po północy jechał ciągnikiem siodłowym marki DAF z wielka naczepą   pewien mieszkaniec podpoznańskich Pobiedzisk. Rogoźno już spało i nudno było okropnie. Gdy wyjechał z miasta w stronę Murowanej Gośliny zrobiło się jeszcze nudniej, wiec się facet nieco zdrzemnął. 

Obudził go na wysokości Nienawiszcza trzask łamanych gałęzi i straszny huk. Wtedy dopiero sobie uświadomił, że zjechał na prawe pobocze, zasnął i wpadł na drzewo. Jak się zdołaliśmy dowiedzieć, było to przykre przebudzenie 

Podobne artykuły