Kubisz: obornicki szpital nie chciał obsługiwać ryczywolan

RYCZYWÓŁ. Na minionej w marcu sesji rady przedstawiciel zespołu lekarzy rodzinnych z Ryczywołu Zbyszko Kubisz przedstawił sytuację służby zdrowia. Nie powstrzymał się także od komentarzy dotyczących samego systemu, w którym dane jest pracować lekarzom.

Na początku wyjaśnił zebranym sytuację pomocy wieczorowej i świątecznej, po którą trzeba się udać aż do Rogoźna. Zwrócił on uwagę, że gdyby nie nagonka medialna, to problem by nigdy nie zaistniał, ponieważ Ryczywół od 3 lat ma podpisaną umowę z firmą Obst. Większość obecnych na sali otworzyła oczy ze zdziwienia, a jeden z radnych zwrócił uwagę na brak informacji o takiej zmianie. Kubisz odparł, że kartka z informacją od lat znajduje się w przychodni. 

Na pytanie, dlaczego nie podpisano umowy na świadczenia całodobowe ze szpitalem w Obornikach, odpowiedział: nie chcieli się zgodzić. Dlaczego? Nie wiem. Szpital w Obornikach rządzi się własnymi prawami.  Opowiadał również, że opieka nocna nie jest możliwa w Ryczywole z powodu zbyt dużych kosztów i braku  lekarzy.

Wreszcie padło pytanie, które wszystkim cisło się na usta: czy wszytko sprowadza się do finansów? Na to pytanie Kubisz odpowiedział szczerze: w całym świecie jest tak, że służba zdrowia jest dochodowym interesem. Tylko nie w tym kraju. Nie ma pomysłu na służbie zdrowia, nikt nie chce powiedzieć, że służba zdrowia nie jest darmowa. Żadna pielęgniarka, żaden lekarz nie przyjdzie do pracy za darmo.

Podobne artykuły