Konie, ach te konie

ROGOŹNO. Jakież było zaskoczenie mieszkańców osiedla Przemysława w piątek 26 lutego, gdy wczesnym zmierzchem około godziny 18:30 pomiędzy blokami przegalopowały konie, tratując wszystko co im stanęło na drodze. Rozbrykane koniki niszczyły zaparkowane samochody i płoszyły ludzi siejąc wokół powszechne przerażenie. 

Gdy udało się je wreszcie okiełznać, zaczęto wyjaśniać tę niecodzienną sytuację. Szybko się też okazało, że to nie napad ordy tatarskiej ni Apaczów, tylko konie brata przewodniczącego rady miejskiej poszły w szkodę. Pan Roman z opisanym zdarzeniem nie miał nic wspólnego, a nawet zdobyliśmy informacje, że tych koni to w on ogóle nie lubi. Tak czy inaczej rozbrykane konie zostaną pociągnięte za demolkę do pełnej odpowiedzialności. 

Podobne artykuły