Kaczmarek po Kaczmarku

UŚCIKOWO. W miniony piątek Justyna Kaczmarek została nowym sołtysem Uścikowa. Zastąpiła swego poprzednika Andrzej Kaczmarka, który zrezygnował z powodu pogorszenie stanu zdrowia. 

Mieszkańcy wsi zdecydowali o wyborze nowej sołtys w sposób całkowicie demokratyczny przy frekwencji dotąd nie spotykanej. Na sali świetlicy wiejskiej pojawiły się aż 173 osoby z prawem do wybierania. Przeliczając to przez ogólną liczbę mieszkańców, możemy zaryzykować stwierdzenie, iż tak ogromna frekwencja nigdy jeszcze nie towarzyszyła żadnym wyborom sołtysa. 

Sala była wyraźnie podzielona. Dużą część stanowiła grupa mieszkańców Uścikowa Folwark czująca się dotąd zaniedbywana, więc chcąca wybrać swą sąsiadkę panią Justynę. Nieco mniejsza wskazywała na długoletniego członka rady sołeckiej i mieszkańca innej części wsi, Leszka Dąbrowskiego. Były jeszcze dwie kandydatury – Karoliny Mitręga i Rafała Kaczmarka, jednak z nieco mniejszym poparciem. 

Mimo wspomnianego podziału, atmosfera wyborów dowodziła, iż na sali siedzą ludzie kulturalni i przyjaźnie do siebie nastawieni. Nie odnotowaliśmy żadnego przypadku negatywnych emocji, czy złego zachowania. Miała w tym też niewątpliwy udział osoba prowadzącej zebranie Ireny Madziarek. Po części sprawozdawczo rozliczeniowej, zaproponowała autoprezentację kandydatów. Wszyscy byli zdania, że przez lata nic się we wsi nie działo. Nic jej pożytecznego nie przybyło. Pani Justyna krytykowała brak starań o oświetlenie drogi powiatowej do wsi, brak wszelkich informacji na Folwarku czy Berdyczowie, zastój inwestycyjny i organizacyjny. Pan Leszek skupił się niemal wyłącznie na swych dawnych poczynaniach, które nazywał sukcesami. Pani Karolina była bodaj najmłodszą kandydatką. Mieszka w Uścikowie od 10 lat i ma wiele energii do pracy. Nie szafowała może konkretami, jednak obiecała wiele zmienić na lepsze, aby wszystkim żyło się wygodniej w zintegrowanej jednej grupie. Najmniej powiedział o planach pan Rafał, którego najwyraźniej „zjadła” trema. 

Potem rozdano kartki a jeszcze później przewodnicząca komisji skrutacyjnej przeczytała: Justyna Kaczmarek 59 głosów, Leszek Dąbrowski 50 głosów, Karolina Mitręga  37 głosów, Rafał Kaczmarek 24 głosy. Po odbiorze gratulacji nowa sołtys wyliczyła nam swe pierwsze działania. Wsi brakuje chodników, oświetlenia, boiska czy doposażenia świetlicy. Pani Justyna organizując w tym roku w Uścikowie dzień kobiet dowiodła już, że ma ogromny zapał i potrafi sprawnie działać. Teraz ma nadzieję, że osoby głosujące na rywali nie potraktują jej jak wroga. Ma nadzieję przekonać do siebie wszystkich. Fragmenty wyborów jak zwykle na oborniki.com.pl

Wciąż postępuje feminizacja w obornickich  władzach. Kobiety przejmują rządy i wygląda na to, że się to sprawdza.

Podobne artykuły