Dręczyli trójkę dzieci i zmuszali do czynów homoseksualnych

OBJEZIERZE, LULIN. Wydarzenie, które opisujemy, zszokowało wszystkich. Przede wszystkim rodziny poszkodowanych dzieci, ich sąsiadów, ale także policjantów, którzy prowadzili śledztwo. Ci ostatni działali niezwykle sprawnie i szybko, gdyż sytuacja była napięta i groziło samosądem. Z takim ohydnym czynem nie spotkałem się przez całe lata służby – powiedział nam jeden z funkcjonariuszy. Na wysokości zadania stanęła, również poruszona ujawnionymi faktami, obornicka prokuratura, która niemal natychmiast złożyła wniosek o aresztowanie schwytanych sprawców. Sąd nie miał wątpliwości i zadecydował o niezwłocznym zamknięciu trzech mężczyzn za kratkami.

Wszystko działo się w godzinach popołudniowych, po zakończeniu zajęć  szkolnych. Trzej młodzi mężczyźni z Lulina, w wieku od 18 do 20 lat, zwabili w ustronne miejsce trzech chłopców. Chłopcy mieli 10, 11 i 14 lat. Jak przyznali potem sprawcy: chcieli się z dziećmi „zabawić”. 

Najpierw szturchali dzieci, lżyli, przewracali, bili i pastwili nad nimi ze szczególnym okrucieństwem. Gdy wystraszone dzieci płakały, „twardziele” zmusili chłopców, by klęczeli. Poniżali ich na wszelkie możliwe sposoby, łamiąc dziecięcą godność i ufność. 

Jedną z „zabaw” było wpychanie im do ust siana i zmuszanie ofiar, aby je jadły. Jednak i tego było im mało. 

Nakazali przerażonym chłopcom, żeby ściągali spodnie i się wzajem całowali w penisy. Wciskali im słomę w miejsca intymne. Nie wspomnimy o wszystkich sadystycznych i homoseksualnych pomysłach dręczycieli, pokazując jedynie ich część, aby uzmysłowić czytelnikom, jak daleko posunęli się dorośli mężczyźni w przemocy i perwersji wobec małych jeszcze dzieci swoich sąsiadów. 

Początkowo miała to być podobno tylko zabawa. Potem wszelkie ludzkie odruchy wymknęły się im spod kontroli, na dodatek wydarzenie było uwieczniane na filmie przez sprawców przy pomocy telefonów komórkowych

Kilka dni po zdarzeniu jeden z chłopców opowiedział o wszystkim rodzicom. Ci natychmiast powiadomili policję. Tego samego dnia policjanci zatrzymali wskazanych przez dzieci mężczyzn. Cała trójka usłyszała zarzuty o to, że zmuszali małoletnich do czynności seksualnych, jak również czynności ich poniżających. Mężczyźni przyznali się do opisywanych przez dzieci czynów. Gdy „twardziele” trafili do celi, płakali jak bobry, winiąc się wzajemnie o przywództwo. Teraz na zakończenie postępowania mężczyźni będą czekać w areszcie śledczym. Grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności. 

Prawdopodobnie prokuratura zażąda najwyższego wymiaru kary ze względu na okrucieństwo i bezduszność z jaką działali trzej mężczyźni z Lulina. Mamy nadzieję, że sąd wyznaczy szybko termin rozprawy i sprawnie przeprowadzi proces, tak aby ewentualna kara – jeżeli prokuratura bezspornie udowodni winę sprawców – była rychła i odczuwana przez społeczność Ziemi Obornickiej jako sprawiedliwa. Będziemy ten proces relacjonować.

Maltretowane dzieci jeszcze długo nie zapomną tego, co im się przydarzyło. Odpowiednie służby zapewniły nas, że zostały oni otoczone opieką psychologiczną.

Podobne artykuły