Skandal na miarę 12 tysięcy

ROGOŹNO. W rogozińskim WOPR zamiast wiosną zapachniało brzydkim skandalem. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma swój własny budżet. Środki spoczywają na dwóch kontach. Jednym obrotowym oraz drugim na zakupy rzeczowe. Obydwoma zajmuje się skarbnik Jagoda W.

Niedawno zgłosił się do niej gospodarz terenu Bogdan Sz. ze skargą, że nie otrzymał należnego mu wynagrodzenia. Skarbnik była zaskoczona i twierdziła, że wypłaciła mu co do grosza i ma na to pokwitowanie. Wobec takiej odpowiedzi, pan Bogdan udał się na policje, aby złożyć skargę na Jagodę W., winiąc ją, jak twierdził, nie tylko za zabór wypłaty ale i za nieprawdziwe potwierdzenie jej odbioru. 

Policjanci zajęli się sprawą i ją wnikliwie badają. Rzecz cała dotarła do zarządu WOPR, który zbadał stan finansów i odkrył że konto z przeznaczeniem na zakupy rzeczowe jest puste. Znikło 12 000 złotych, a skarbnik nie potrafi tego wytłumaczyć. Pieniądze przekazał WOPR-owi burmistrz Rogoźna z przeznaczeniem na zakup sprzętu. Teraz kasa jest pusta, Panią skarbnik miał kontrolować szef komisji rewizyjnej Janusz J. Jak się zdołaliśmy dowiedzieć, żyje z nią w nad wyraz przyjaznych stosunkach i kontrolę zaniedbał. 12 tysięcy to wielka kwota, jak na mały WOPR. Wielki też będzie skandal, jak pieniądze nie wrócą do kasy.

Podobne artykuły