Mandaty za psie…

OBORNIKI. Wraz z roztapiającym się śniegiem narasta śmierdzący problem związany z dużą ilością psich odchodów, dotąd kryjących się w śnieżnym puchu. Strażnicy miejscy postanowili oczyścić Oborniki z tego nieprzyjemnego zjawiska.  

Mogli brać przykład od kolegów z innych krajów, takich jak Anglia, gdzie kara 1500 funtów odstrasza lub Australia. Tam pozostawione odchody są zabrane na badania DNA,  aby  ustalić odpowiedzialnego. Obornicka straż znalazła równie skuteczny, a zarazem tańszy sposób egzekwowania prawa.

Kiedy strażnicy zauważą błąkającego i załatwiającego swoje sprawy psa, czekają aż ten zrobi, co mu natura nakazuje, a następnie śledzą go aż do właściciela. W taki o to sposób wstawili już kilkanaście mandatów, których wysokość dochodzi nawet do 500 zł.

Podobne artykuły