Będzie rondo w Rudzie i wiele koniecznych rogozińskich inwestycji drogowych

ROGOŹNO. Na lutowej sesji rady miejskiej w Rogoźnie, która odbyła się w minioną środę, mówiono przede wszystkim o drogach. 

Na pierwszy ogień został rzucony Marek Subecki z Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Uświadomił on zebranym sytuację drogi krajowej nr 11. Aż 36% szosy nadaje się do remontu po zimie. Przyniósł także pozytywne wieści – 5.5 mln zł zostanie przeznaczone na budowę ronda na skrzyżowaniu w Rudzie,  planu uspokojenia ruchu drogowego w miejscowości Gościejewo i utworzenia ścieżki pieszo-rowerowej pomiędzy mostem na Wełnie a Gościejewem. Poprosił  burmistrza Janusa o szybkie wykonanie obiecanej dokumentacji inwestycji, aby udało się je wszystkie wykonać w bieżącym roku.  Janus zauważył, że już w zeszłym roku GDDiA miała zamiar zająć się uspokajaniem ruchu w Gościejewie, ale plan został wycofany. Subecki potwierdził i dodał, że Gościejewo w tej chwili jest na liście rezerwowej, więc jest możliwość niewykonania tego zadania, jeżeli Warszawa nie przekaże pieniędzy.

Edmund Mielke zwrócił on uwagę na źle wykonany przystanek autobusowy i chodnik na skrzyżowaniu Parkowo-Wełna: mieszkańcy mają pretensje, proszą o oświetlenie tego miejsca, skrócenie pasa chodnika z przystankiem. Jest on za długi i naraża mieszkańców na zagrożenie ze strony szybko jadących kierowców.

Sołtysa Parkowa Józef Szmania zaczął od prostego pytania, dotyczącego standardu w jakim zostanie wybudowane rondo w Rudzie.  Za powód swoich obaw podał rondo w Obornikach, na którym nowo położona nawierzchnia jest tragiczna, jak chodzenie w starych portkach – łata na łacie. Zwrócił  także uwagę na problem mieszkańców Parkowa z wyjazdem na drogę nr 11. Jest to nie dość, że niebezpieczne – mówił Szmania – ale zawsze w razie wypadku, to my włączając sie do ruchu, jesteśmy winni.  Na koniec wyraził swoje zdanie na temat stanu nawierzchni szosy krajowej: chcemy żyć w normalnym kraju, gdzie koleiny nie są codziennością, ale czymś wyjątkowym. Komentując brak poprawy dopowiedział: jeszcze 5 lat i mamy długość budowy jednego pokolenia. Ile jeszcze pokoleń będziemy musimy poświęcić, będziemy pewnie prapradziadkami mając 120 lat.

W odpowiedzi Zbigniew Nowak poinformował, że komisja gospodarki, której jest przewodniczącym,  wniosła o postawienie znaku ograniczenia prędkości do 70 km/h przy zjeździe na Parkowo. Subecki, na pytanie dotyczące jakości, w jakiej będzie budowane rondo przy Rudzie odpowiedział: zapewniam, że Ruda będzie zbudowana profesjonalnie, a jeśli nie, to spotkamy się i o tym porozmawiamy. 

Następnie do głosu doszedł dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich Jan Socha. Według jego opinii 90 km dróg, którymi województwo zarządza, jest w dobrym stanie. Chwalił współpracę z Rogoźnem, dzięki której było możliwe wybudowanie w zeszłym roku ronda w mieście, a w tym roku chodnika na ul. Kotlarskiej, na którego wspólnie z gminną wydadzą 200 tys. zł.

Tadeusz Połczyński zapytał dyrektora, kiedy ma zamiar dokończyć chodnik w Pruścach, położony tylko z jednej strony drogi. Usłyszał zapowiedź budowy w przyszłym roku, z uwagą, że Pruśce mogą poczekać ze względu na dużą ilość chodników, które już tam zostały wybudowane. Zdzisław Hinz był ciekawy, czy planowane są jakieś zmiany lub korekty na rondzie, ze względu na wykorzystywanie przez kierowców skrótu przez chodnik i parking banku. Został zapewniony, że jeżeli takie uchybienia mają miejsce, rondo zostanie skorygowane. 

Ostatnim z gości był szef dróg powiatowych Andrzej Jeran, który miał do przedstawienia największą liczbę projektów. Zaczął od przebudowy chodnika na ul. Wielkiej Poznańskiej, aby poprzez przebudowę skrzyżowania Parkowo-Józefinowo, modernizację nawierzchni drogi powiatowej w Jaraczu, dojść do budowy zatoki i chodnika w Siernikach. 

Radny Lis pytał o remont chodnika w Parkowie. Jeran odpowiedział, że z powodu przeznaczenia ćwierć miliona na odśnieżanie, budżet powiatu na inwestycje drogowe zmalał i jak tylko znajdą sie pieniądze, zajmie się sprawą Parkowa. Lis jednak zwrócił uwagę, że chodniki remontowane w Rogoźnie są w o wiele lepszym stanie, niż te w Parkowie. Na temat chodników w Parkowie miał także wiele do powiedzenia sołtys Szmania, który zwrócił się do powiatu o budowę chodnika od szkoły w kierunku Słomowa. Ludzie są zagrożeni osoby starsze a także dzieci muszą chodzić droga po ciemku, bo inaczej nie ma jak tam iść. Jeran zaczął znowu wymawiać sie brakiem pieniędzy w budżecie, jednak tym razem przerwał mu Lis: mnie jedynie boli, że wiele osób chodzi w błocie, a wy wymieniacie dobre chodniki na lepsze, przykładem Wielka Poznańska.

Na koniec Longina Pijanowska wygłosiła apel do burmistrza o wykrzesanie trochę empatii w stosunku do mieszkańców, o zajęcie się ulicami, które upadają od trzech lat: Kochanowskiego, Różaną i Reja. Po raz drugi przekazane są na nie pieniądze przez radę. Ja wiem, że burmistrz rozumie, jak tam się mieszka. Jednak kanaliza będzie za 3-4 lata, a jak pan się przejedzie przez jeden miesiąc codziennie tą drogą, to panu się odechce jeździć. Mieszkańcom tylko współczuć.

Podobne artykuły