Dziesięciolecie Jeziora Rogozińskiego

ROGOŹNO. W minioną niedzielę o godzinie 10 rano, czyli idealnej dla wędkarzy, Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie świętowało 10-lecie swego istnienia. Jak w swojej przemowie zaznaczyła prezes  Alina Grochowalska: Stowarzyszenie Jezioro Rogozińskie powstało na zasadzie dobrowolności, skupiając w swoich szeregach ludzi dobrej woli, pragnących działać społecznie na rzecz realizacji posłannictwa ochrony środowiska naturalnego, krzewienia kultury fizycznej, turystyki i sportu.

Na przestrzeni  dziesięciolecia Stowarzyszenie zorganizowało między innymi 85 zawodów, w których łącznie uczestniczyło 4590 wędkarzy, festyny i zawody "Dzień Dziecka z Rybą’.  Wnioskowało do urzędów wszystkich szczebli o przebudowę jazu, który jest głównym powodem  przyduchy i zakwitów sinicowych na  jeziorze w Rogoźnie. Organizowało coroczne sprzątanie Jeziora Rogozińskiego i Jeziora Nienawiszcz Duży.

Na spotkaniu wręczono wiele pucharów dla najbardziej wyróżniających się członków Stowarzyszenia. Wędkarzem dziesięciolecia został Józef Karolak, najlepszym wędkarzem w kategorii juniorów Patryk Zło. W kategorii wędkarze roku pierwsze miejsce zajął Piotr Gorzelak, drugie Stanisław Baranowski, a trzecie przypadło Mirosławowi Walichowi. Darmowe pozwolenia na łowienie, które dla niektórych były cenniejsze niż puchary, przypadły Patrykowi Zło i Zbigniewowi Glichowi.

Wydarzenie zostało zorganizowane w podniosłej atmosferze. Skupienie było widać na każdej twarzy, stół z pucharami i drugi, zastawiony po brzegi jedzeniem oraz doniosły głos prezes stowarzyszenia, potwierdzał wagę tego dnia. 

Doceniły go też inne instytucje składając swoje gratulacje, a były wśród nich rogoziński urząd miejski, WOPR, ogródki działkowych im. Przemysława, koło Polskiego Związku Wędkarskiego Rogoźno Miasto, Stowarzyszenie Wędkarskie Jeziora Czarnego i PZW RCK Rogoźno. 

Goście wręczali składali prezenty, składali życzenia i gratulacje, a w swoich krótkich przemowach potwierdzali, jak ważne jest to Stowarzyszenie dla Rogoźna i jak szybko przeminęło te 10 lat. Dobitnie wyraził to jeden z założycieli stowarzyszenia, burmistrz Bogusław Janus: pamiętam. jak siedzieliśmy na kanapie i pisaliśmy statut stowarzyszenia. Życie toczy się do przodu, a 10-lat minęło.

Podobne artykuły