Zimowe cmentarne hieny

OBORNIKI. Straż miejska ujęła w miniony czwartek dwie hieny cmentarne. O godzinie 19.20 na ul. Komunalnej  funkcjonariusze  zauważyli dwóch młodych oborniczan  – 17-letniego P.S. oraz jego kolegę, 16-letniego P.B. Ciągnęli duży, wyładowany po brzegi wózek. 

Chłopcy zachowywali się dziwnie. Na widok funkcjonariuszy udawali, że ich nie widzą i przyspieszyli kroku.  To wzbudziło podejrzenia strażników. Zatrzymali przechodzących i rozpoczęli rewizję wózka. Znaleźli w nim ramy okienne oraz deski. W plecakach chłopców strażnicy znaleźli pięć mosiężnych wazonów. 

Oborniczanie, pytani przez strażników o źródło pochodzenia ich towaru, opowiadali że wszystko znaleźli. Nieprzekonani funkcjonariusze udali się wzdłuż śladów na śniegu, które zostawił ciągnięty przez chłopców wózek. Doszli w ten sposób na obornicki cmentarz komunalny. Tam odnaleźli ślady po wykręconych wazonach i zobaczyli szkody wyrządzone wskutek wyrywania desek i framug z okien pobliskiej, opuszczonej chaty. 

Chłopcy spuścili głowy. Natychmiast została wezwana policja, która zajęła się dalej młodocianymi przestępcami. Okazało się, że obaj dobrze są już znani organom ścigania.

Młodzi złodzieje cmentarni chcieli zarobić, sprzedając wazony w skupie złomu. Biorąc pod uwagę cenę rynkowa wazonów i cmentarne świętokradztwo, 17-letniego P.S.  odpowie przed wymiarem sprawiedliwości jako osoba dorosła, a sąd może go skazać na karę nawet do 5 lat więzienia.

Podobne artykuły