Nieprzejezdne drogi: gminne czy powiatowe?

GMINY RYCZYWÓŁ, POŁAJEWO. W tygodniu spadł kolejny śnieg i jak lawina ruszyły na nowo narzekania mieszkańców okolicznych gmin na stan odśnieżenia dróg. Już w weekend Ryczywół był kompletnie odcięty od świata i to ze wszystkich stron. 

Wiele par nie dojechało na zabawę karnawałową do miejscowej podstawówki, podobnie było z zabawami w Młynkowie i Połajewie, gdzie ostatnia para dotarła dopiero po północy. W Ryczywole weselnicy siedzieli smutni przy stołach podczas, gdy zamówiona na wesele orkiestra siedziała w tym czasie w zaspie pod Budzyniem. 

Zima zaatakowała wieczorem i każdy z tą sytuacją jakoś się pogodził rozumiejąc, że pojazdy drogowców nie dają rady odśnieżać. Trudności komunikacyjnych z racji nieodśnieżonych lub słabo odśnieżonych dróg było już w poniedziałek w rejonie gminy więcej i za każdym razem wywoływały ostrą reakcję mieszkańców narzekających na nieudolne władze. Nadal nie można było na przykład przejechać drogą z Ryczywołu do Połajewa, zresztą również w gminie Połajewo większość dróg była nieodgarnięta, co uniemożliwiło nauczycielom dojazd do połajewskich szkół. Nieprzejezdne drogi, mała liczebność kadry i zapowiadany całodniowy brak prądu, spowodowały decyzję o odwołaniu w tym dniu zajęć lekcyjnych w gminie. Wójtom obu gmin „czkało się” we wtorek jak mało komu. 

Mało kto jednak zastanowił się, jak faktycznie wygląda przynależność dróg do odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego. Bo i kto zaprzątałby sobie tym głowę, gdy po drogach głównie się jeździ, a nie na ich temat rozmyśla. Warto więc przypomnieć, że droga na trasie Ryczywół-Połajewo przez Łopiszewo, Krężoły jest drogą powiatową i to zarząd dróg powiatowych odpowiednio: obornicki – dla dróg powiatu obornickiego i czarnkowsko-trzcianecki – dla dróg powiatu czarnkowskiego powinien dbać o odśnieżenie tej trasy. To wyjaśnia dlaczego w niektórych miejscowościach, np. Młynkowie, wiele bocznych dróg było odśnieżonych, a prawdziwy problem zaczynał się przy wjeździe na powiatówkę. Można było faktycznie kląć na czym świat stoi, gdy jadąc w stronę Lubasza poza gminą Połajewo jechało się pięknie odśnieżoną droga powiatową. Tą samą, która prowadzi przez Połajewo, Krosinek, Młynkowo, Prusinowo i Jędrzejewo. 

Praktycznie każdej zimy dochodzi do takich paradoksów, że np. pojazdy odśnieżające drogi gminne jadą drogą powiatową z podniesionym pługiem, by w samej miejscowości już drogi gminnie odśnieżać. Zdziwieni mieszkańcy znowu narzekają, tym razem na jakość odśnieżania, bo po co komu pług, który głównej drogi nie odśnieża. Mimo że śnieg nie pada, wiejący wiatr powoduje powstawanie zasp na drogach, które nie są w porę usuwane. 

Tak jest na drodze powiatowej z Piotrowa do Radomia. I tak jak odcinek biegnący przez Piotrowo od strony Ryczywołu przez Skrzetusz jest dobrze odgarnięty, trasa na Radom przypomina zapomnianą przez Boga i ludzi. Oba powiaty jakby zapomniały o krańcach swoich terytoriów na czym cierpią nie tylko mieszkańcy, ale również władze gminne, które tej zimy przez złe jak widać rozwiązaniu problemu rozłożenia obowiązków i przynależności dróg, są często niesłusznie atakowane. 

Podobne artykuły