Z pomocą bezdomnym

OBORNIKI. Bezdomni szukają ciepła na klatkach schodowych i w opuszczonych budynkach. Najczęściej pojawiają się w spalonym budynku przy ulicy Kowalskiej, dworcu kolejowym, ale również w poczekalniach przychodni lub szpitala. Wyrzucenie takiej osoby na zewnątrz, przy mrozie, może zakończyć się nawet śmiercią.

Często bezdomni nie zgadzają się na odwiezienie do Markotu w Rożnowicach, tłumacząc: nie pójdę, bo mnie tam okradną.  Policjanci i straż miejska w takim przypadku zostawiają bezdomnych w spokoju, mimo iż łamią prawo, a nawet dowożą im koce lub ciepłe napoje.

Podobne artykuły