Wieczór kolędami płynący

OBORNIKI. Staje się już tradycją, że w pierwszej połowie nowego roku w gmachu biblioteki publicznej odbywa się koncert kolęd wykonywanych przez chóru Accelerando, pod batutą Justyny Mroczkiewicz. 14 stycznia licznie zgromadzona publiczność miała okazję już po raz piąty wysłuchać kilkunastu najpiękniejszych kolęd. 

Koncert podzielono na dwie części. W  pierwszej wystąpił chóru Accelerando, w której młodzi wykonawcy, uczniowie Gimnazjum nr 1, zaprezentowali najbardziej znane utwory związane ze Świętami Bożego Narodzenia. Większość utworów wykonywana była przez chór wielogłosowy bez towarzyszenia instrumentów (a cappella). Tym większe brawa dla uczniów, gdyż tego rodzaju prezentacja znacznie zwiększa stopień trudności, a ich występ był naprawdę wspaniały. 

Dużym zaskoczeniem było trio gitarowe w składzie Małgorzata Jereczek, Natalia Kosmowska oraz Karolina Kosmowska (uczęszczająca do innego gimnazjum),  które zaprezentowało wyłącznie wersje instrumentalne. Wrażenia muzyczne z występu chóru wzmocnione zostały przez wrażenia estetyczne. Wszystkie uczennice ubrane były w kolorach zimy. Dominowała biel i srebro. Na zakończenie tej części przygotowano niespodziankę, którą był słodki poczęstunek i kawa, przygotowane przez rodziców młodych wykonawczyń. 

Po dwudziestominutowej przerwie rozpoczęła się część druga, czyli występ zespołu Allegria w składzie Justyna Mroczkiewicz i Ewa Tuskowska. Wykonały dziewięć utworów, z których cztery w akompaniamencie multiinstrumentalisty Krzysztofa Warguły. Była to kolejna niespodzianka tego wieczoru. Ostatnim utworem wykonanym przez duet była „Kolęda dla nieobecnych”. Wszyscy, którzy ją znają wiedzą, jakie robi wrażenia na słuchaczach. Dodatkowym akcentem były sztuczne ognie zapalone przez dziewczyny ze szkolnego chóru. 

Wielkie brawa, jakie otrzymali wszyscy wykonawcy, były najlepszym dowodem na to, że tego rodzaju spotkania są potrzebne. Ku zadowoleniu publiczności zespół Allegria i akompaniator dali się namówić na powtórne wykonanie jednej z kolęd. Podziękowania należą się również Kamilowi Andrzejewskiemu, który zadbał o prawidłowe nagłośnienie. W niewielkiej sali bibliotecznej coraz większym problemem staje się nie tylko akustyka, ale też pomieszczenie tak wielu chętnych do uczestniczenia w tego rodzaju spotkaniach. 

Podobne artykuły