Słoneczna i krewni Nosala

OBORNIKI. Dobiegają już końca uzgodnienia dotyczące przebudowy ulicy Słonecznej w Obornikach. Ulica powstanie w najnowszej odsłonie wraz z chodnikiem. Przetarg na otwarcie ofert odbędzie się 5 stycznia, a potem można zacząć prace budowlane. 

Tu jednak warto się na chwile zatrzymać. Chodnik musi być kontynuacją chodnika przy drodze, z którą ulica Słoneczna się łączy. Tak każe logika i sztuka komunikacyjna. Ta jednak nie przemawia w żaden sposób do radnego Jarosława Nosala. 

Radny ma krewnych po drugiej stronie ulicy, tej bez chodnika. Urażony tą sytuacją zrobił w kuluarach ostatniej sesji rady miejskiej dziką awanturę, grożąc przejściem z koalicji do opozycji, gdyż obiecał już krewnym chodnik, a ten pojawi się nie po tej stronie ulicy, po której mieszkają. Nosal mówił, że nie ma już krótkich majtek, a na koniec zrezygnował z noworocznego toastu i opuścił sesję. 

Z tego przykładu widać jak trudno jest udźwignąć powagę mandatu radnego. Niektórzy tego najwyraźniej nie potrafią.

Podobne artykuły