Radna Dziarmaga nie poparła inwestycji w Kowanówku

KOWANÓWKO. Władze gminy Oborniki zaplanowały na rok przyszły w Kowanówku budowę co najmniej czterech kolejnych ulic. Mają to być ulice Konwaliowa – dokończenie ulicy, Wrzosowa, Borówkowa i Głogowa, jako pierwsze, a jak zostaną jeszcze pieniądze, to i kolejne ulice. 

Żeby ów plan miał realne szanse powodzenie wpisano go w przyszłoroczny budżet gminy a następnie zaproponowano radzie głosowanie nad tym. Większość była za i nie ma w tym niczego dziwnego, bo bodaj największa wieś w gminie była przez dziesiątki lat drogowo permanentnie zaniedbywana. Zaskakującym był jednak brak akceptacji ze strony radnej z Kowanówka. 

Anna Dziarmaga nie poparła uchwały i niewiele brakowało, aby planowane ulice mówiąc kolokwialnie „wyleciały z planu”. Dlaczego radna, wybrana przez wyborców z Kowanówka, jest teraz przeciwko nim, tego nie udało nam się dowiedzieć. Jednak zaskoczenie jej postawą było na tyle duże, że radny Andrzej Ilski powiedział: u pani Kowanówku mają zostać przebudowane aż cztery drogi, a pani tego nie akceptuje? Bardzo mnie to dziwi. Anna Dziarmaga zbyła to milczeniem. Milczała może dlatego, że siedzący obok Witold Żółć jej zlecił: nic nie mów. Sam też nie poparł przebudowy ulic Sikorskiego, Kutrzeby, Akacjowej, Grabowej, Bukowej, Wiązowej oraz kilku innych ulic Bielaw. Jeszcze niedawno nie był tak niechętny, gdy planowano przebudowę ulicy Andersa, przy której mieszka. Andersa jest gotowa, więc radny się wyraźnie usztywnił.

W roku przyszłym inwestycje obejmą kolejnych dwudziestu kilku dróg i ulic. Cieszą się mieszkańcy gminy, martwi się opozycja Rydzewskiej. – To plan przedwyborczy, aby robić jak najwięcej – wykrzyczał podczas ostatniej sesji rady władzom Obornik opozycyjny radny Marek Lemański.

Można szczere wątpić, czy polityczne podchody Anny Dziarmagi spodobają się  jej wyborcom z Kowanówka, a zwłaszcza mieszkańcom wymienionych ulic. Dla nich nowe nawierzchnie mogą być ważniejsze od czyichś ambicji. 

Podobne artykuły