Mężczyzna zamarzł w Sylwestra wracając do domu od sąsiada

GMINA OBORNIKI. 2 stycznia rodzina z Niemieczkowa zgłosiła zaginięcie mężczyzny. Wyszedł on wieczorem w Sylwestra z domu i nie wrócił. Rozpoczęto poszukiwania. Po godzinie 16 ciało mężczyzny, na polach pomiędzy Niemieczkowem a Sławienkiem, odnalazł jego syn.

Według wstępnej rekonstrukcji wydarzeń, pięćdziesięciojednoletni M. z Niemieczkowa spędził Sylwestra i pierwszy dzień roku w Sławienku. Razem z sąsiadem najprawdopodobniej tęgo raczył się alkoholem. Nim dobrze wytrzeźwiał, w sylwestrową noc postanowił wracać do domu. Poszedł na skróty polami. Prawdopodobnie zmęczony przystanął, usiadł i zasnął. Gdy go znaleziono po dwóch dniach, już nie żył. 

Przyczyną śmierci prawie z całkowitą pewnością było wychłodzenie organizmu. Czy ktoś wiedział o samotnym „spacerze” mieszkańca Niemieczkowa, a jak tak, to dlaczego nie reagował? Na te pytania postara się odpowiedzieć badająca okoliczności jego śmierci policja. Prokuratura zabezpieczyła ciało i zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok.

Podobne artykuły