Chodnik za chodnik

SŁONAWY. Wiele słów krytyki można było ostatnio usłyszeć pod adresem władz powiatu, za budowę nowego chodnika w Słonawach, podczas gdy jeden, równoległy, już jest. Teraz po jednej stronie drogi są dwa chodniki, jeden poniżej i jeden powyżej. 

Aby uciąć ową krytykę, władze powiatu zdecydowały się zlecić rozbiórkę chodnika budowanego za czasów rządów Koralewskiego, pozostawiając pieszym chodnik z czasów Wańkowicza. Ten ostatni jest szerszy (chodnik, nie Wańkowicz) i bliżej jezdni. To nie jest koniecznie dobry pomysł, bo chodnik węższy był, choć za wąski, to jednak bezpieczniejszy, bo powyżej drogi. Gdy zniknie, skończą się rozmowy o braku gospodarności, a rozpoczną o wielkim braku odpowiedzialności władz powiatu.

Podobne artykuły