Trzeci wygłup Netera

OBORNIKI. Wiceprzewodniczący rady powiatu Piotr Neter z SLD odzywa się rzadko, ale jak już, to zalicza, mówiąc językiem młodzieżowym, wpadkę.  Tym razem zainteresował się Gimnazjum nr 3 w Obornikach. Twierdził, że w tej szkole są poważne problemy wychowawcze, opowiadał o domniemanym handlu narkotykami, posiłkując się „jakimiś” danymi policji. Pytał obecnego na obradach burmistrza Łukaszewskiego, kiedy w szkole zostanie zainstalowany monitoring oraz wybudowana sala gimnastyczna.

Henryk Łukaszewski odparł: nie mam zamiaru prowadzić żadnej polemiki z panem Neterem, który zamierza tutaj dokonać oceny pracy gimnazjum. Myślę, że Neter powinien się przede wszystkim zająć szkołami, które podlegają powiatowi, dokładnie przeanalizować, co im brakuje, co można zbudować, a co nie można zbudować. To, co pan mówi, to po prostu jest śmieszne, nie mam zamiaru odpowiadać na pana pytania, które są bezsensowne. Pan po pierwsze nie ma żadnej informacji, po drugie nie wie pan jaki jest stan na dzień dzisiejszy, a od razu wysuwa uogólnienia. Proszę najpierw przyjść do urzędu miasta, my jesteśmy otwarci, tam pan się wszystkiego dowie – jakie szkoły dostały monitoring, na jakim etapie ten monitoring jest robiony. Natomiast jeżeli pan będzie mówił o szkołach średnich, to ja się też w to nie będę mieszał. Jestem zaszokowany, gdyż jako pedagog ten człowiek powinien wiedzieć, że o takich problemach dotyczących młodzieży nie wolno mówić publicznie i w taki miejscu. Jestem zszokowany, że jest pan nauczycielem.

Nie mieliśmy żadnych problemów z uzyskaniem informacji na temat monitoringu Gimnazjum nr 3 w urzędzie miejskim. Oborniki otrzymały rządową dotację na tą inwestycję, w kuratorium rozstrzygnięto już przetarg. W Poznaniu powiedziano nam, że wyłoniona w przetagu firma wkrótce wkroczy na teren szkoły i mają nadzieję, że prace skończą się jeszcze we wrześniu.

Neter wystąpił podczas obrad tej kadencji bodaj po raz trzeci, przynajmniej nie zauważyliśmy więcej wystąpień. Poprzednie były podobne. Jest takie powiedzenie – „jeśli nie potrafisz nie pchaj się na afisz”. Zapewne radny Neter go nie zna, bo gdyby znał, to nadal siedziałby cicho, zaliczając spokojnie kolejną dietę.

Podobne artykuły