Zamiast promenady droga do bloków

OBORNIKI. Pierwsza powakacyjna sesja rady miejskiej Obornik była dowodem, iż radni odpoczęli i są w pełni sił do nowych politycznych harców. Na początek radni opozycji zaproponowali, by gmina wybudowała drogę do nowych bloków na osiedlu. Chodzi tu o 120 metrowy odcinek Drogi Leśnej, którym można by dotrzeć do bloków wybudowanych przez Obornicka Spółdzielnię Mieszkaniową i częściowo już zasiedlanych. 

Gdy władze Obornik tłumaczyły, że nie mają wolnych pieniędzy, a chodzi w tym przypadku o kwitę co najmniej 200 tysięcy złotych, opozycja rzucała coraz to nowe propozycje, skąd wziąć owe środki. Na początek zaproponowano „zdjęcie” pieniędzy z inwestycji w Kowanówku. Chodzi o wydłużenie drogi pieszo-rowerowej od Przyjaciół Dzieci do Rożnowa oraz przebudowę jednego z najniebezpieczniejszych skrzyżowań, jedenastki z Cmentarną i Sosnową w Kowanówku. Bogdan Bukowski wyjaśnił, że inwestycję tę z znacznej mierze finansuje zarząd dróg krajowych i niedługo ma dojść do podpisania umowy. Jeśli gmina nie będzie miała pieniędzy na ten cel, to inwestycja przepadnie. 

Podobnych propozycji było wiele, a jednaj z nich dotyczyła remontu małego mostu na Warcie. Szybko się jednak okazało, że kolejne drogi są już w stadium projektowym lub nawet przetargowym i nie można z nich zabrać ani grosza. Bogdan Bukowski zaproponował polubownie, by poczekać aż zakończą się tegoroczne przetargi i będzie wiadomo ile zostało w kasie gminy pieniędzy na inwestycje drogowe. Przestrzegł też, że gmina mogłaby wtedy jedynie udzielić spółdzielni pomocy finansowej w zakupie materiału na wydłużenie Drogi Leśnej. Rydzewska doprecyzowała, że przepisy nakazują deweloperowi sprzedającemu mieszkania, a jest nim niewątpliwie spółdzielnia mieszkaniowa, budowę drogi publicznej do bloków. – Będziemy egzekwować od spółdzielni budowę drogi, bo ta sprzedała mieszkania za ciężkie pieniądze. Lokatorzy już dawno w cenie lokali zapłacili tę drogę. Jeżeli spółdzielnia nie wybuduje jej, zrobimy to my, a spółdzielnię obciążymy kosztami. Trzeba przestrzegać prawa – oświadczyła stanowczo burmistrz Obornik. 

– Nie może tak być, jak opowiada Pilarska, że już kupiła radnych i drogę wybuduje spółdzielni gmina – dodał Bogdan Bukowski. A wystąpienie swe skończył słowami: budując razem wybudujemy więcej i nawet opozycji chyba o to chodzi? 

Radny Lemański rozśmieszył radnych twierdząc, że spółdzielnia działa „non profit”. Owszem sprzedaje mieszkania, ale bez zysku. Gdy wróciła na salę powaga, radnemu przypomniano, że niedawno walczył ze spółdzielnią o to, że ta zarabia na sprzedaży mieszkań krocie. – Walczył pan razem ze Stecem i wygrał kupując sobie mieszkanie za jedyne 2600 złotych a ja musiałam dać za swoje 19 000 – zawołała radna Liczak. Lemański przysiadł a Roman Szeląg zapytał, ile lat mieszkańcy tych bloków czekają na drogę, bo przy drodze żernickiej mieszkają ludzie już dziesiątki lat. Cyranek się zgodził z takim kryterium, by badać, ile lat mieszkają tam ludzie oraz ilu z niej korzysta.  Twierdził też, że nie został kupiony przez prezes Pilarską. Rydzewska przypomniała o drugim obornickim deweloperze, który przy takiej samej cenie robi mieszkania solidniejsze i buduje drogę do bloku beż żadnych nacisków. Gdyby nie Pilarska i akcje Molskiego, droga byłaby już może zrealizowana a tak powstały takie zawirowania, że musimy do sprawy podejść konkretnie. 

Piotr Desperak zaproponował, aby opozycja wskazała inwestycję, której zabierze się pieniądze na Drogę Leśną. Radni opozycji zaproponowali, aby pieniądze z planowanej na ten rok Promenady nad Wartą przekazać na Drogę Leśną. Gdy nastąpiło głosowanie radny koalicji Jarosław Nosal przeszedł na stronę opozycji i taki projekt został przegłosowany. 

W kuluarach komentowano to tak, że musiał wykonać polecenie partyjne. Skoro Pilarska, Molski i Liczak, trzy filary SLD, nacisnęły na Nosala, to ten musiał słuchać. Nie to jest jednak ważne. Wszystko wskazuje, że długo oczekiwana promenada nad Wartą, mogąca stać się wizytówką Obornik odpłynęła w dal, podczas gdy przedłużenie Drogi Leśnej do bloków pozostaje w planach.

Podobne artykuły