Koniec historii

GMINA OBORNIKI. Niedawno pisaliśmy w tekście zatytułowanym „Jak płacisz to żyjesz” o perypetiach mieszkaniowych pana Wojciecha M. Pan Wojtek skontaktował się z nami, aby opowiedzieć nam ciąg dalszy swej historii. Otóż urząd miejski zaproponował mu wygodne i ładnie położone mieszkanie w dawnej kotłowni w Objezierzu. Jechał je obejrzeć z więcej jak mieszanymi uczuciami, no bo jak można mieszkać wygodnie w kotłowni.  

To co zastał bardzo go zaskoczyło. Po dawnej kotłowni została tylko nazwa. W przebudowanym budynku znajdują się cztery mieszkania. O swoim pan Wojciech opowiadał, że jest wygodne, suche i słoneczne. Jeżeli do tego dodać piękną okolicę i położenie nieopodal przypałacowego parku, to historia pana Wojtka dowodzi, że nie ma tego złego, co by w końcu na dobre nie wyszło. Jeżeli jeszcze spółka PGKiM poprawi swój system nadzoru nad gminnymi lokalami, to można z całości się tylko cieszyć.   

Podobne artykuły