Na górce

BOGDANOWO. Kiedy jedziemy z pośpiechem w upale nad morze, zdarzyć się może wszystko. Nawet najechanie na poprzedzajacy samochód na "bogdanowskiej górce". Tego, zdawałoby się nieprawdopodobnego wyczynu, dokonał kierowca z Kalisza, który swoim Oplem w sobotę 1 sierpnia "pocałował od tyłu" jadącego ze Śląska Citroena Xarę Picasso. Obie rodziny nerwowo rozpoczęły wakacje.

Podobne artykuły