Pijany w rowie

BĄBLIN. W środę 22 lipca około godziny 15:00 pewien 62-letni mężczyzna usiłował wrócić do domu. Czując jednak wielką słabość z nogach zdecydował się na jazdę swym samochodem marki Ford Fiesta. 

Daleko jednak nie ujechał, bo widział drogę podwójnie i nie bardzo wiedział którędy jechać. Ostatecznie wylądował w rowie. Nie mogąc wyjechać ruszył do swych kompanów, a ci uradzili, że jakoś wspólnie go wypchną. 

Podczas, gdy sześćdziesięciodwulatek siedział za kierownicą dwaj koledzy dzielnie pchali go do przodu i tyłu, by wyjechał na szosę. Trudno powiedzieć czym skończyłaby się dalsza jazda, gdyby nie fakt, że ktoś z obserwujących te dziwne zmagania wezwał  policję. 

Gdy policjanci przybyli na miejsce zastali mężczyznę, który oświadczył dość bełkotliwie, że wpadł w poślizg i dlatego wjechał do rowu a koledzy go wypychali. Widząc iż mężczyzna ten ledwo utrzymuje się na nogach, funkcjonariusze poddali go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, jego wynik to aż 1,49mg/l, co daje około 3 promili. Jakby tego wszystkiego było mało, to okazało się iż mężczyzna ten posiada zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Obornikach. Pijani też byli jego kompani.  

Kierowca trafił do aresztu, gdzie czeka na rozprawę. Za popełnione przestępstwo grożą mu 2 lata pozbawienia wolności.

Podobne artykuły