Wakacyjny pieski los

POWIAT OBORNICKI. Czas wakacji to okres w którym możemy pozwolić sobie na więcej. Pozostawić troski i codzienną odpowiedzialność za sobą. Niestety, niektórzy przekraczają granicę pomiędzy letnim rozluźnieniem a zwykłą ludzką przyzwoitością. Przykładem jest gwałtownie zwiększająca się liczba zwierząt w obornickim schronisku Azorek, który przyjmuje wszystkie psy z powiatu, porzucone przez swoich właścicieli. 

Ludzie kupują psy na gwiazdkę, a  później jadąc na wakacje nie mają co z nimi zrobić. Wyrzucając je w jakimś przejezdnym mieście – komentuje komendant straży miejskiej w Rogoźnie Jan Stępień, który uważa, że większość zwierząt podrzucają do miasta podróżujący nad morze turyści.

To właśnie strażnicy miejscy zajmują się dostarczaniem opuszczonych najlepszych przyjaciół człowieka do schroniska. Od początku wakacji do Azorka z samego Rogoźna straż dostarczyła dwanaście zabłąkanych psów, z Obornik uzbierało się ich około piętnastu.  Samo schronisko od tego czasu otrzymało około 40 nowych czworonogów, których legalnie pozostawili tutaj ich dotychczasowi właściciele. 

Pozostawienie psa na pastwę losu, jest równoznaczne ze znęcaniem się nad zwierzęciem i może nawet skończyć się wyrokiem do 2 lat więzienia dla właściciela. Jednak udowodnienie tego jest bardzo trudne ze względu na brak świadków, którzy mogliby zapamiętać lub zrobić zdjęcie numeru rejestracyjnego sprawcy. Póki co los piesków jest pozostawiony w dobrych rękach młodych obornickich dziewczyn ze schroniska, o wielkim sercu oraz nieobojętnej na cierpienie zwierząt  straży miejskiej z Rogoźna i Obornik.

Podobne artykuły