Za sprawą lisa

TŁUKAWY. To wszystko przez lisa, który nagle wszedł mi na jezdnię” – tłumaczyła pani kierująca samochodem marki Ford, gdy 5 lipca około godziny 17:30 straciła panowanie nad kierownicą na wysokości wsi Tłukawy i wypadła z drogi na pobocze, kończąc podróż na dachu i w rowie. 

Co na to lis? Tego nie ustalono. Podobno podwinął kitę i pobiegł straszyć gdzie indziej.

Podobne artykuły