Tradycyjny piknik sołtysów

GMINA OBORNIKI. Nie ma takiej drugiej gminy w Wielkopolsce, w której można by zebrać w jednym miejscu aż tylu sołtysów co na Ziemi Obornickiej. Nie ma też takiej gminy w całej Polsce, by wśród tych sołtysów było aż tyle wspaniałych i twórczych postaci. 

Niemal wszystkie te osoby w asyście rad sołeckich zebrały się na tradycyjnym pikniku sołtysów organizowanym przez stowarzyszenie sołtysów ziemi obornickiej. W ośrodku Gumy nad Wartą prócz samorządowców wiejskich pojawili się też samorządowcy gminni, urzędnicy najczęściej współpracujący z sołectwami a w imieniu władz Obornik przybył wiceburmistrz Bogdan Bukowski. 

Przewodnicząca stowarzyszenia Irena Magdziarek powitała wszystkich dziękując im za przybycie. Spotkanie stało się okazją do uhonorowania jubilatów.  25-lecie sołtysowania obchodzili właśnie Hipolit Kaczmarek ze Ślepuchowa oraz Grzegorz Nowak z Żukowa. Marian Krzysztofczyk z Niemieczkowa obchodził swe 20-lecie pracy na stanowisku sołtysa a Irena Magdziarek 10-lecie służby dla Wargowa. 

Jubilaci otrzymali okolicznościowe adresy i kwiaty, a burmistrz Bukowski wręczył im na pamiątkę po 20 dukatów obornickich. 

Po zasłużonych gratulacjach, podziękowaniach i serdecznych życzeniach Artur Gośliński przejął mikrofon by żartem, piosenką i muzyką bawić zebranych aż do późnego wieczora. 

Było też składkowe przyjęcie. Na stołach pojawiły się ciasta własnego wypieku oraz coś na ząb. Przy grillu stanął Jerzy Antkowiak i ze swą prężną ekipą piekł kiełbaski. Sołectwo Chrustowo zadbało o bufet i wspaniałe sałatki, a Marek z Kamilą z Wargowa nalewali wszystkim spragnionym złocisty napój. Władze Obornik przyłączyły się do składki fundując sołtysom kocioł pysznej grochówki. Przy stołach rozprawiano o problemach wsi, planowano i dzielono się pomysłami. 

Potem całe towarzystwo sołeckie znalazło się na parkiecie. Tradycyjny piknik sołecki trwał aż do późnych godzin nocnych.

Podobne artykuły