Stał pół godziny na dużym dworcu

OBORNIKI. W niedzielę o godzinie 13 na dużym dworcu w Obornikach, został na 30 minut zatrzymany pociąg jadący z Poznania do Kołobrzegu. Stało się tak za sprawą kradzieży portfela pasażera jadącego do Piły. Kierownik pociągu wezwał obornicką policję, która przybyła w dwuosobowym składzie damsko-męskim. 

Policjanci przez pół godziny sprawdzali dowody osób w tym samym wagonie, co poszkodowany oraz za ich zgodą prowadzili przeszukania bagaży. Niestety, ich poszukiwania spełzły na niczym i byli zmuszeni odpuścić złodziejowi, zostawiając rozzłoszczonych pasażerów z 30 minutami wyciętymi z życiorysu. 

Podobne artykuły